Nowe, naukowe tricki na przekonanie dzieci do zdrowego jedzenia

dzieci jedzenieCo się stanie jeśli jednej grupie dzieci kilka ciastek podamy na talerzu, zaś drugiej grupie taką samą liczbę ciastek podamy przekrojonych na pół i powiemy, że mogą zjeść dowolną ich ilość? Zmniejszając wielkość ciastek, zmniejszamy również o 25% liczbę zjedzonych kalorii z nich pochodzących.

Celem powyższego badania była pomoc w ograniczeniu rozpowszechniania zachowań konsumpcyjnych sprzyjających otyłości, takich jak wybieranie i spożywanie produktów o wysokiej gęstości odżywczej. Na przykładzie ciastek podawanych dzieciom zobrazowano, że dzielenie produktów na mniejsze tak aby porcja wydawała się większa, ogranicza wielkość spożytych produktów jak i dostarczonych wraz z nimi kalorii.

Podejmuje się różne próby ograniczania nadmiaru kalorii spożywanych przez dzieci. Oprócz dzielenia porcji niezdrowego jedzenia, nakłaniano rodziców i nauczycieli do całkowitego wyeliminowania niezdrowych lub słodkich przekąsek ze szkoły. Niestety podejmowane starania nie przyniosły rezultatu. Zaczęto także namawiać rodziców i opiekunów dzieci aby na klasowe uroczystości związane n.p. z obchodzeniem urodzin, przynosili oprócz ciasteczek i wypieków także porcjowane owoce. To przedsięwzięcie przyniosło rezultat w postaci spożytej porcji owoców przez każde dziecko mimo, że nikt nie namawiał dzieci do wybierania owoców, będących jednym ze składowej produktów przyniesionych na przyjęcie urodzinowe.

Aby zachęcić dzieci do jedzenia warzyw zaproponowano akcję edukacyjną w szkołach polegającą na wprowadzaniu „warzywa miesiąca”, z krótkim ale jasno sformowanym przesłaniem, jak n.p. błonnik = szczęśliwy brzuszek. Akcja przyniosła pożądany rezultat, dzieci chętniej próbowały promowanych warzyw a ich spożycie wyraźnie wzrosło. Jedna z placówek podwoiła spożycie porcji warzyw jedynie przez nadawanie im atrakcyjnych nazw. Dzieci z klas początkowych podwoiły spożycie marchwi, gdy została ona im przedstawiona jako marchewka dająca super moce wzroku, kalafior zaś jako „kalafior mocnej pięści”, brokuły jako mini-korony drzew a zielony groszek jako zielone paciorki.

W przypadku brokułów ich spożycie wzrosło o ponad 100%, zielonego groszku niemalże o 200%. Takie działanie było niezwykle efektywne a w dodatku nie generowało żadnych kosztów. Efekty tej akcji utrzymały się jeszcze długo po jej zakończeniu.

Dodaj komentarz