Re: Re: coś na poprawę humoru

Anonymous dnia #12518

Małżeństwo długie stażem.
Żona namawia męża na wyjście do restauracji.
Ten długo się wzbrania, ale w końcu ulega.
Wchodzą do knajpy, na wejściu szatniarz mówi:
– Dzień dobry Panie Kaziu
Żona:
– Ten facet Cię zna?
– No co Ty kochanie to jakaś pomyłka.
Siadają do stolika, podchodzi kelner:
– Panie Kaziu, dla pana to co zwykle?
Żona jest oburzona:
– Tu Cię jednak znają!
– Kochanie, absolutnie, musiał mnie z kimś pomylić!
Zbliża się północ, na scenę wychodzi striptizerka, rozbiera się prawie do naga.
Prowadzący pyta:
– Kto dla naszej lolitki zdejmie majteczki?
Cała sala zaczyna skandować:
– Panie Kaziu, panie Kaziu!!!!
Żona jest wściekła, zgarnęła męża za fraki, wyciągnęła z knajpy, zapakowała do taksówki i po drodze bluzga na niego ile wlezie. Nagle kierowca odwraca się i mówi:
– Panie Kaziu, ale takiej brzydkiej i pyskatej k**wy to żeśmy jeszcze nie wieźli…

Loading...