Re: Re: Dieta Sokowa

Anonymous dnia #11511

Najgorzej to popaść w skrajność :roll: Soki owocowe, warzywne, mieszane, green monstery i inne są super, ale żeby cały dzień się tym żywić? Na drugie śniadanie to rewelacja, albo zamiast gazowanego świństwa.

Ja nie rozumiem i chyba nigdy nie zrozumiem zachowań niektórych grup ludzi:

Amerykańscy naukowcy dowiedli, że soja/soki na każdy posiłek/jogurty z probiotykami/wpisz-cokowiek-innego jest super zdrowe, najlepsze, najcudowniejsze.

No i dobra, normalny człowiek powie: Ok, to może wprowadzę do jadłospisu świeżo wyciskane soki, szklankę codziennie (czy cokowiek w.w.), zobaczymy czy mi się to spodoba.

Niestety jest też druga grupa ludzi: Oooo!! To ja już tylko z tą soją będę jeść. Wszystko!! Parówki, kotlety, mleka, sery! Śniadanie, obiad i kolacja!! Soja! Soja!

Wracając do diety sokowej, to jeżeli ma na celu oczyszczenie, trwa krótko i jest poprzedzona odpowiednim przygotowaniem, wizytą u lekarza i wykonaniem podstawowych badań to jestem na tak (znam osoby, które czują się świetnie po 2-4 dniach takiej diety), ale jak ktoś tak chce na okrągło, albo przez długi okres czasu to niestety organizm się w końcu zbuntuje. Poza tym w naszej strefie klimatycznej to już totalna głupota. Zimą na sokach? Nie wróżyłabym nic dobrego takiej osobie.

Loading...