Re: Re: Zapotrzebowanie dla kobiety..jak mam jej pomóc

Anonymous dnia #11924

Waldku – niestety, ale nie masz racji. Nadciśnienie tętnicze jest chorobą metaboliczną, bardzo często ma podłoże własnie w odżywianiu, oraz jest następstwem miażdżycy, która również zależna jest od pokarmu (i uwarunkowań genetycznych ale to inna bajka).

Przede wszystkim – zmniejsz podaż sodu do minimum – zero solenia potraw, zero przypraw gotowych typu Warzywko, etc. Obecnie nasza żywność jest niestety tak bardzo przetworzona, że nie soląc nic i tak przekraczamy już dzienne zapotrzebowanie na sód. Dodatkowo zwiększyć poziom spożycia wapnia i magnezu – obniżają ciśnienie krwi. Ograniczenie spożycia białka zwierzęcego – jest aterogenne. Zdecydowanie również ważna jest odpowiednia ilość spożywanego błonnika – dzięki niemu z organizmu wydalane jest więcej kwasów żółciowych, a ona wiążą w sobie trójglicerydy, których nadmiar powoduje miażdżycę, a ta ma wpływ na nadciśnienie tętnicze :)

Loading...