Przegląd literatury dotyczącej statusu żywieniowego sportowców CrossFit wskazuje wzorzec. Jest to populacja, która ćwiczy intensywnie, jada dużo białka – ale za mało kalorycznie i za mało węglowodanów. Nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę jakie to może mieć konsekwencje.
CrossFit to dyscyplina, która wymaga od ciała niemal wszystkiego naraz: siły, wytrzymałości, szybkości, koordynacji, giętkości. Jak pokazuje literatura, wielu zawodników odżywia się w sposób, który systematycznie sabotuje ich wyniki.
50% zawodników ma nadwagę?
Jeśli spojrzeć na BMI to tak właśnie wygląda – szczególnie u mężczyzn. Jednak prawda jest taka, że ich poziom tkanki tłuszczowej jest w normie. Nadmiarowe kilogramy to masa mięśniowa.
Największy błąd żywieniowy w CrossFit
CrossFit wymusza znaczące zapotrzebowanie energetyczne. Treningi łączą wysiłek siłowy z wytrzymałościowym w sposób, który wymaga stałej dostępności paliwa. Tymczasem wielu zawodników, szczególnie kobiet, spożywa mniej energii niż wynosi ich szacowane zapotrzebowanie. Część robi to świadomie. Celowa restrykcja kaloryczna dla utrzymania lub poprawy sylwetki jest w tej społeczności powszechna.
Przewlekły deficyt energetyczny może prowadzić do REDs (relative energy deficiency in sport): zaburzeń cyklu menstruacyjnego, pogorszenia zdrowia kostnego, osłabienia odporności i upośledzenia regeneracji. Objawy są subtelne na początku i łatwo je przypisać przeciążeniu treningowemu, a nie problemowi żywieniowemu.
Równolegle (zwykle z polecenia trenera, znajomych) znacząca część zawodników suplementuje kreatynę i białko.
Uwaga na makroskładniki i mikroskładniki
Spożycie białka w populacji CrossFit często przekracza zaś zalecenia ISSN wynoszące 1,4–2,0 g/kg/dobę. Więcej białka powyżej tego progu, jak wskazuje EFSA, nie buduje więcej mięśni. Problem polega głównie na tym, co białko wypiera. Są to zaś węglowodany: podstawowe paliwo wysiłku o wysokiej intensywności. Wyczerpane zapasy glikogenu mięśniowego oznaczają wcześniejsze zmęczenie, gorszy czas pod obciążeniem, mniejsze tempo adaptacji i wolniejszą regenerację.
Jeśli chodzi i mikroskładniki najczęściej deficytowe są witamina D i cynk. Też istotne dla rezultatów treningu i zdrowia.
Przeczytaj co to oznacza dla praktyki gabinetów dietetycznych.
W Klubie Dietetyków znajdziesz pełniejsze omówienie: praktyczny komentarz, jak tę wiedzę można wykorzystać w pracy z pacjentem.
- wnioski dla praktyki gabinetowej,
- ograniczenia badania,
- dyskusja dla dietetyków.
Bibliografia:
- Ghazi Y, Peral-Suárez Á, Salas-González MD, González-Rodríguez LG. Nutritional status in CrossFit® athletes. Nutr Hosp. 2026 Jun 23. English. doi: 10.20960/nh.06964. Epub ahead of print. PMID: 42377383.






