Cenne porady na świąteczne przejedzenie

food-sweet-cookies-christmas (1)

CC0, pexels

Świątecznie dania wyglądają tak apetycznie, że ciężko ich wszystkich nie spróbować, ba… odmówić sobie nakładania większych rozmiarów porcji niż zwykle. Świątecznie smakołyki niekiedy tak kuszą, że niemożliwe staje się zapanowanie nad chęcią sięgnięcia po dokładkę. Jednak, zwykle po Świętach dopada nas uczucie „świątecznego przejedzenia”. Przewód pokarmowy odmawia nam posłuszeństwa, a my odczuwamy nieprzyjemny dyskomfort. Jak w Święta jeść z „głową” i pohamować wilczy apetyt?
W okresie Świąt nasze ciało otrzymuje prezent w formie nieprzyzwoitej porcji świątecznych kalorii. Niestety później nasze samopoczucie nieco na tym traci. Spożywanie nadmiernej ilości różnorodnych potraw powoduje rozmaite dolegliwości trawiennie – wzdęcia, niestrawność, uczucie pełnego żołądka, bóle brzucha, niekiedy nawet trudności z poruszaniem się. A przecież w Święta trudno ominąć szerokim łukiem wyborne pieczenie, wspaniale przyrządzone pierogi, śledzie, sałatki, ciasta i ciasteczka.

Po obfitym biesiadowaniu przy świątecznym stole zimowa mroźna aura nie zawsze zachęca do wychodzenia z domu i spacerów. Jest to właśnie największy błąd jaki popełniają świąteczne łasuchy. Nawet niedługi spacer powoduje, że ta nadmierna ilość pożywienia lepiej „układa się” w przewodzie pokarmowym, co za tym idzie, szybciej i bez zbędnego zastoju, zostaje usunięta.

Cenne porady na przejedzenie świąteczne.

Święta to szczególny czas, kiedy można, a wręcz trzeba delektować się tradycyjnymi potrawami. Jednak zamiast pochłaniać bez opamiętania ogromne ilości jedzenia, powinno się je smakować, delektować, nakładać mniejsze porcje. O swoim samopoczuciu warto pomyśleć już podczas przygotowywania świątecznych smakołyków, przyrządzając je w bardziej dietetyczny sposób, np. zamiast kalorycznej wieprzowiny, przygotować potrawę z chudego drobiu. Dzięki takim sprytnym – ale również niezwykle smacznym metodom – można zmniejszyć ilość spożywanego tłuszczu i zapobiec niechcianym niespodziankom trawiennym.

Tradycją jest smakowanie wszystkich obecnych na stole potraw. Znajomość słowa „umiar” podczas ich smakowania, gdzieś raczej odchodzi w zapomnienie. Jednak należy robić wszystko, aby nie doprowadzać się do stanu przejedzenia. Powinno się unikać potraw smażonych oraz tych z dużą ilością tłuszczu. Jeżeli smażyć to na niewielkiej ilości tłuszczu, najlepiej bez tradycyjnej panierki. Oczywiście najlżejsze mięso jest to gotowane na parze. Aby smakowało i było odpowiednio aromatyczne, można używać więcej przypraw i ziół takich jak: kminek, majeranek, chili czy imbir.

Bardzo ważny jest też sposób jedzenia. Należy spożywać potrawy wolno, dobrze gryząc i przeżuwając pokarmy, w ten sposób poprawiamy trawienie, a zgromadzone w przewodzie pokarmowym jedzenie sprawnie przechodzi wszystkie etapy trawienia i nie zalega w żołądku. Dzięki takiej metodzie spożywania potraw, można zapewnić sobie Święta bez niestrawności i bólu brzucha.

Umiar odnosi się do ilości spożywanych posiłków, nie oznacza natomiast ograniczenia tylko do dwóch lub trzech potraw. Można spożywać ich zdecydowanie więcej, jednak niezbyt obficie, stosując dłuższe przerwy na odpoczynek w jedzeniu. Dietetycy zawsze przekonują, że regularne posiłki uchronią nas przed niepohamowanym głodem i żądzą jedzenia wszystkiego naraz.

Co ważne, nie ma znaczenia w jakiej kolejności sięgniemy po potrawy, ważne jest to, czym je popijamy. Słodkie, gazowane napoje i alkohol nie są tu wskazane. Najlepiej popijać potrawy wodą mineralną lub tradycyjnym kompotem z suszu.

Zdrowe świąteczne menu powinno zawierać wszystkie cenne dla organizmu składniki odżywcze. Należy uważać na potrawy bardzo tłuste i słodkie, oraz nie „objadać” się nimi w późnych godzinach wieczornych.

A co po obiedzie/kolacji? Rodzinny spacer przyspieszy metabolizm i pozwoli odpocząć naszemu żołądkowi i kubkom smakowym.

Zostaw swoją opinię:

Loading...
Udostępnienia