Cykl “Moja Poradnia” prezentuje sylwetki dietetyków – ich spojrzenie na zdrowe odżywianie, zawód dietetyka. Osoby chętne do wzięcia w nim udziału w roli bohaterów – zapraszamy do kontaktu z redakcja@dietetycy.org.pl.

Wywiad z Barbarą Klawe – dietetykiem

Krótko o bohaterze dzisiejszego odcinka cyklu:

Barbara Klawe

Barbara Klawe, wykwalifikowany dietetyk z zawodu i z pasji, prowadzi Poradnię dietetyczną Jedz z rozumem. Ukończyła studia z zakresu dietetyki na Uniwersytecie Przyrodniczym i Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Uważa, że dieta powinna być smaczna, zdrowa i prosta w przygotowaniu.

DIETETYCY.ORG.PL: Co urzekło Panią w dziedzinie jaką jest dietetyka i na jakim etapie edukacji stwierdziła Pani, że to właśnie z nią zwiąże swoją przyszłość?

BARBARA KLAWE: Szczerze mówiąc, jeszcze przed maturą wyklarował mi się pomysł składania papierów na dietetykę. Wydawało mi się wówczas, że jest to kierunek innowacyjny, który stale będzie się rozwijał. Z pewnością nie pomyliłam się w tym względzie, bo faktycznie cały czas trzeba się kształcić, żeby być na bieżąco z wszystkimi nowinkami. Od początku miałam pomysł na siebie i bardzo wierzyłam w to, że mi się uda, co w tym roku zaowocowało spełnieniem pierwszego z listy marzenia, mianowicie otworzeniem własnej Poradni dietetycznej, ze wsparciem środków unijnych. A zaczęło się od prowadzenia niewinnego bloga kulinarnego na facebook’u o nazwie „Jedz z rozumem”… I tak powolutku, z planem w głowie udało się go przerobić na stronę Poradni dietetycznej. Dietetyka chyba nigdy mi się nie znudzi, ponieważ każdy pacjent jest inny, każdy przychodzi ze swoją historią i z innym celem, a ja bardzo lubię rozmawiać i wspierać pacjentów, bo każdy z nich jest wyjątkowy.

DIETETYCY.ORG.PL: Obecnie w dietetyce istnieje wiele tematów kontrowersyjnych choćby moda na eliminację glutenu czy mleka u osób zdrowych, spory dotyczące wyboru masła czy margaryny itp. Co radzi Pani swoim pacjentom, którzy nie do końca wiedzą, które informacje są prawdziwe – a które nie?

BARBARA KLAWE: Owszem, w dietetyce często pojawiają się sprzeczne informacje co do różnych diet i produktów. Zawsze doradzam swoim pacjentom rozwagę, ponieważ póki nie ma „twardych” dowodów naukowych na skuteczność czegoś, to jest to ryzykowne. W USA wychodzą setki książek z nowymi, „rewolucyjnymi” pomysłami na dietę, ale większość z nich, jest po prostu nieskuteczna lub wręcz szkodliwa. Warto przed wprowadzeniem zmian w żywieniu skonsultować się z dietetykiem, ponieważ doradzi on czy taka dieta będzie zalecana czy nie w konkretnym przypadku. Przykładowo, dieta bezglutenowa nie jest dla każdego, a samodzielne jej wprowadzanie może wywołać więcej szkód niż korzyści. Dietetyk lub lekarz mogą wskazać jakie badania warto zrobić żeby potwierdzić schorzenie – w końcu nie ma sensu eliminować produktów, które nie są źródłem problemów i złego samopoczucia. Najprostszą rzeczą jaką można zrobić, by sprawdzić czy coś jest dobre czy złe jest na początek wpisanie w wyszukiwarkę hasła: wady i zalety ( podać produkt). Jeśli tylko pojawią się jakieś wątpliwości, to warto to skonsultować z lekarzem lub dietetykiem.

DIETETYCY.ORG.PL: Posiada Pani doświadczenie zawodowe zarówno w poradni franczyzowej jak i w prowadzeniu własnej działalności – jakie zauważyła Pani różnice w obu tych działalnościach? Jakie są wady i zalety obu tych systemów pracy?

BARBARA KLAWE: Praca we franczyzie ma swoje plusy i minusy. Można ją porównać do pracy w korporacji – pracuje się wg. ustalonych schematów i wytycznych. Jest to na pewno prostsze, ale też bardzo ogranicza – zwykle nie pozwala na indywidualne podejście do pacjenta, uśredniając zalecenia dla wszystkich. Jednym z powodów dlaczego już nie pracuję we franczyzie, jest właśnie to, że chciałam bardziej indywidualnie podchodzić do pacjentów, bo przecież każdy z nas jest inny, ma inne przebyte choroby, inne zwyczaje, system pracy, inne upodobania kulinarne. Do tego jednak dochodzi się z czasem. Teraz wiem, że jeśli sama kiedyś stworzę sieć poradni (co znajduje się na kolejnym miejscu na mojej liście życzeń) to najważniejsza będzie współpraca między wykwalifikowanymi dietetykami, bazująca na zaufaniu i samodzielności dietetyków – zbyt duże ograniczenia niestety powodują podcinanie skrzydeł, co odbywa się ze szkodą dla pacjenta.

DIETETYCY.ORG.PL: Co poleciłaby Pani osobie, która chce trwale schudnąć ale nie ma zamiaru wdrożyć do swojego życia nawet niewielkiej regularnej aktywności fizycznej, ponadto pracuje na nocną zmianę i prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe? Osoba ta twierdzi, że nie potrafi gotować, a poza tym przygotowanie posiłków dla jednej osoby jest nieopłacalne?    

BARBARA KLAWE: Aktywność fizyczna nie jest warunkiem do rozpoczęcia diety. Oczywiście pewne ilości aktywności są zalecane, ale musi to być dostosowane do możliwości pacjenta. Niektórzy w ogóle nie mogą ćwiczyć (np. po urazach), co jednak nie przeszkadza w prowadzeniu kuracji. Jeśli chodzi o pracę zmianową, to niestety sprzyja ona powstawaniu otyłości, dlatego coraz więcej takich pacjentów się do mnie zgłasza. Konieczne jest wówczas elastyczne podejście do godzin posiłków, ponieważ osoba pracująca np. przez 12 godzin na nocnej zmianie, nie może zostać zupełnie bez posiłków. Ustalam to zawsze indywidualnie z każdym pacjentem i zauważyłam że funkcjonuje to bardzo dobrze. Jeśli chodzi o umiejętności kulinarne, to jest to jedno z podstawowych pytań, które zadaję podczas wywiadu żywieniowo-zdrowotnego. Jest bardzo ważne, aby dieta była dostosowana do umiejętności, ponieważ musi ona być realna do zastosowania. Nawet przy minimalnych umiejętnościach jestem w stanie dostosować jadłospisy tak, by każdy sobie poradził. Samodzielne przygotowywanie posiłków jest o tyle ważne, że uczy. Dzięki temu pacjenci po zakończeniu kuracji potrafią samodzielnie przygotowywać posiłki i wiedzą jak one powinny wyglądać. Nie daje tego np. tzw. dieta pudełkowa, która owszem może i jest wygodna, ale nie rozwiązuje problemu. Nikt nie da rady przez całe życie żywić się w cateringu dietetycznym, każdy w końcu będzie musiał spróbować sobie samodzielnie radzić, dlatego zalecam, aby rozpocząć jak najwcześniej, małymi kroczkami próbować samemu. Zdecydowanie większą satysfakcję daje w końcu sukces osiągnięty samodzielnie, niż taki w którym wszyscy zrobili coś za nas.

Co szczególnie polecam:
Najcenniejszy owoc: jabłko
Najzdrowsze warzywo: kapusta kiszona
Najzdrowsze do picia: woda mineralna
Na dobry początek dnia: śniadanie
Na sycący obiad: leczo mięsno-warzywne z kaszą
Na szybką przekąskę: owoc
Stanowczo odradzam: słodycze

 

Dziękujemy serdecznie Pani Barbarze za udzielenie wywiadu.

Zostaw swoją opinię:

O autorze

Kontakt: redakcja@dietetycy.org.pl

Loading...
Udostępnienia