Detoks – oczyszczajmy się z tego, co naprawdę nam szkodzi

W sieci pojawia się coraz więcej „specjalistów”, którzy wmawiają nam, że po zimie powinniśmy oczyścić organizm, zadbać o mocne włosy, piękną cerę i zdrowe paznokcie, a to wszystko osiągniemy tylko dzięki zupełnie nowej metodzie oczyszczania dietą. Dzisiaj postaram się Was przekonać, że sama idea jest dobra, ale nasze cele powinny być zupełnie inne.

Zanieczyszczenia żywności – prawdziwe zagrożenie dla zdrowia

Postanowiłam opisać dzisiaj kilka grup zanieczyszczeń żywności, które nie zawsze jesteśmy w stanie wyeliminować z naszej diety, a które mogą mieć bardzo toksyczne działanie na organizm.

pixabay, cc0

Mikotoksyny są wyjątkowo groźnymi dla zdrowia i życia metabolitami pleśni. Przypisywane jest im m.in. działanie mutagenne, teratogenne i rakotwórcze. Są one tym groźniejsze, że toksyczne działanie wykazują już przy niewielkich stężeniach, a do ich powstania może dojść na każdym etapie produkcji żywności, od wzrostu rośliny, przez obróbkę produktu, do sposobu jego przechowywania. Najczęściej w żywności pojawiają się dwa rodzaje mikotoksyn: aflatoksyny i ochratoksyny. Występują one powszechnie w produktach zbożowych, alkoholach (piwo, wino), świeżych warzywach i owocach, suszonych owocach, orzechach, orzeszkach ziemnych, kawie, herbacie i mleku. Co więcej, mikotoksyny bardzo łatwo przechodzą do sąsiednich produktów a ich formy przetrwalnikujące stanowią równie duże zagrożenie. Stąd wniosek, że odrzucenie kilku spleśniałych fistaszków z całej partii, nie pomoże w uchronieniu się przed pleśniami.

Pestycydy to kolejna grupa substancji, które mogą mieć rakotwórcze i mutagenne działanie na organizm. Oczywiste jest, że w tych czasach i przy tym zapotrzebowaniu na żywność, niemożliwe jest ich całkowite wykluczenie. Istnieją regulacje prawne dotyczące stosowania pestycydów w żywności, jednak obecnie nadal około 50% żywności w UE (warzyw, owoców, zbóż), zanieczyszczonych jest substancjami pochodzącymi z pestycydów. Pestycydy używane są powszechnie do ochrony żywności przed szkodnikami, mogą przenikać nie tylko do produktów spożywczych, ale także do gleby i dalej do wody – przez to także do wody pitnej.

Bardzo dużą grupą zanieczyszczeń żywności stanowią substancje, które powstają w wyniku procesów technologicznych. Jedną z grup takich substancji stanowią wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA). Są to związki organiczne powstające w wyniku niepełnego spalania innych związków organicznych – to znaczy, że powstają one przy obróbce termicznej żywności: smażeniu, pieczeniu, grillowaniu czy wędzeniu. Mimo, że WWA występują w żywności nawet bez poddaniu jej temperaturze, to właśnie obróbka termiczna stwarza największe zagrożenie, bowiem WWA w dużych stężeniach mają działanie kancerogenne. Kolejną grupą związków powstających w trakcie obróbki termicznej – tym razem głównie produktów zawierających białka – są heterocykliczne aminy aromatyczne (HCA). Mają one działanie przede wszystkim mutagenne, a przez to także kancerogenne – odpowiadają głównie za powstawanie nowotworów jelit i piersi. Do rozważenia pozostaje jeszcze kwestia akrylamidu (AA), substancji, która niemal ciągle występuje w naszym organizmie, a która może mieć działanie rakotwórcze i neurotoksyczne. Wiadomo na pewno, że akrylamid powstaje podczas obróbki termicznej produktów zawierających węglowodany.

Wszystkie te substancje są szczególnie niebezpieczne dla nienarodzonych jeszcze dzieci i niemowląt, u których nie ma jeszcze wykształconej bariery krew-mózg, a zatem przenikanie wszystkich ww. jest tym bardziej toksyczne.

Badania bardzo często mówią o nowych rodzajach zanieczyszczeń, jeszcze częściej o zaktualizowanych normach dopuszczalnego ich spożycia i kolejnych metodach analizy konkretnych zanieczyszczeń w żywności – najczęściej jednak milczą na temat naszych możliwości ochrony przed poważnymi skutkami wniknięcia zanieczyszczeń do organizmu człowieka. Wszyscy wiemy, że wykluczenie smażenia, spożycia popsutej czy przypalonej żywności ograniczy wniknięcie do organizmu części szkodliwych substancji. Nie możemy jednak zakazać ludziom spożycia warzyw i owoców, bo przecież wiemy, że ich dobroczynne właściwości przewyższają toksyczne działanie substancji znajdujących się na ich powierzchni. Równocześnie, z każdym rokiem wzrasta zachorowalność na choroby cywilizacyjne i nowotwory, więc może jednak warto oczyszczać organizm?

Daleka jestem od stwierdzenia, że przeprowadzenie kilka razy w roku detoksu uchroni nas przed nowotworami – cudów nie ma! Jednak dobry detoks może przede wszystkim poprawić wchłanianie składników odżywczych w przewodzie pokarmowym, a przez to zwiększyć naszą odporność i dodać „świeżości” naszemu organizmowi.

Piśmiennictwo:

  1. Stanisławczyk R, Rudy M, Świątek B. Występowanie mikotoksyn w zbożach i przetworach zbożowych znajdujących się w placówkach handlowych województwa podkarpackiego. ŻYWNOŚĆ. Nauka.  Technologia. Jakość, 2010, 6.
  2. Kubiak M. Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) – ich występowanie w środowisku i w żywność. Probl Hig Epidemiol 2013, 94.
  3. Pingot D, Pyrzanowski K, Michałowicz J i wsp. Toksyczność akrylamidu i jego metabolitu – glicydamidu. Medycyna Pracy 2013;64.
  4. Nowak A, Libudzisz Z. Kancerogeny w przewodzie pokarmowym człowieka. ŻYWNOŚĆ. Nauka.  Technologia. Jakość, 2008, 4.

Zostaw swoją opinię:

O autorze

Dietetyk kliniczny w trakcie studiów magisterskich. Na co dzień pracuję w internetowej poradni dietetycznej DietaMed www.dieta.rzeszow.pl. Najczęściej zajmuję się leczeniem i edukacją żywieniową.

Loading...
Udostępnienia