Drzewo Manchineel – czyli poznajmy bliżej drzewo śmierci

manchineel

Historii z zatrutymi jabłkami znamy już kilka. Jabłko jako zakazany trujący owoc w rajskim ogrodzie, zatrute jabłko Królewny Śnieżki. Angielskie przysłowie, które mówi, że „jedno jabłko dziennie trzyma doktora z dala ode mnie” zdecydowanie nie sprawdzi się w przypadku jabłek z drzewa Manchineel. Są one śmiertelnie trujące. Ba! Całe drzewo wydziela truciznę, z którą nikt z nas nie chciałby mieć styczności. Brzmi jak wymyślone, baśniowe drzewo? Być może, ale występuje ono naprawdę w niektórych zakątkach planety. Z artykułu dowiesz się, gdzie można je spotkać oraz jak się go wystrzegać.

Gdzie występuje to niebezpieczne drzewo?

Drzewo Manchineel (Hippomane mancinella) to wiecznie zielona roślina z rodziny wilczomleczowatych [1]. Rośnie na obszarach tropikalnych, szczególnie na piaszczystych plażach i na słonych bagnach. Pewnie pomyślałeś, że tak niebezpieczne drzewo rośnie w Australii, która znana jest ze swojej bogatej szaty trujących gatunków roślin. Otóż nie. Spotkać je można na Karaibach, Bahamach, w zachodnich Indiach, wyspie Tobago, w Ameryce Łacińskiej, na Florydzie oraz na zachodnim wybrzeżu Afryki. Co ciekawe – mimo że jest ono zagrożeniem dla tamtejszych mieszkańców, nie można się go pozbyć. Drzewo to odgrywa ważną rolę środowiskową, gdyż potężne korzenie stabilizują piasek, dzięki czemu opóźniana jest erozja plaż. Ceniony jest też również za cień, który daje. Na Florydzie znajduje się na liście gatunków zagrożonych i jest objęty ochroną gatunkową.

Jak wyglądają jabłuszka śmierci?

Niestety, owoce drzewa Manchineel wyglądają smakowicie i przez to zachęcają do ich spróbowania. Nazywane są również „plażowymi jabłkami” oraz „trującą guavą”. Są one soczyście zielone o pachnącym zapachu podobnym do odmiany „Reneta” [1].  Już podobno sam Krzysztof Kolumb określił je jako „manzanilla de la muerte”, czyli śmiertelne jabłka. [2] Od hiszpańskiego jabłka, czyli „manzanilla” pochodzi nazwa drzewa.

Sama roślina dorasta do niespełna 25 metrów wysokości, ma duże zielone liście, niewielkie kwiaty i szarawą, gładką korę [1]. Na domiar złego, zaraz po ugryzieniu smak owocu jest naprawdę przyjemny, słodki, lecz później przeradza się w okropną piekącą gorycz. Lecz trujący potencjał tego drzewa nie kończy się tylko na jego owocach…

drzewo manchineel
shakzu / 123RF

Czy naprawdę jest aż tak trujące?

Tak! Do tego stopnia, że nawet przeczekanie ulewy pod jego koroną może skończyć się niebezpiecznymi oparzeniami. Nic dziwnego więc, że w 2011 roku został wpisany w Księgę rekordów Guinnessa jako najbardziej toksyczne drzewo na Ziemi. [2]

Peter Martyr, nadworny geograf i historyk na dworze królowej Izabeli Kastylijskiej, pisał w swoim dziele „O nowym świecie”, że „nawet cień tego drzewa oddziałuje na głowę i rani oczy” [3]. Jego spalenie również skutkowałoby wydzielaniem się toksycznego dymu. Wszystko przez trujący mleczny sok tego drzewa, który znajduje się w każdej jego części – owocach, liściach, korze.

Zawiera on mnóstwo silnych toksyn z grupy diterpenów [4], z których nie wszystkie zostały jeszcze poznane. Jednym z nich jest forbol, który jest wysoce toksyczny, rozpuszczalny w wodzie oraz wzmaga działanie czynników rakotwórczych. Toksyny mają działanie nie tylko drażniące skórę i błony śluzowe, ale też przyczyniające się do nowotworzenia [2]. Sok drzewa Manchineel był używany przez rdzennych mieszkańców Karaibów w ich zatrutych grotach strzał. [3]

Przed większością drzew Manchineel występują znaki ostrzegawcze w postaci tablic lub czerwonych krzyży, lecz nie zawsze są one wystarczające dobrze widoczne lub ich brakuje. Jest jednak pewien sposób, aby pozbyć się toksyczności z drewna tej niebezpiecznej rośliny. Jest to suszenie na słońcu – sok nie jest już wtedy tak trujący, a miejscowi wykorzystują je podobno nawet do produkcji mebli.

Jakie objawy mogą wystąpić po zetknięciu się z tym drzewem?

Najczęstszym objawem jest podrażnienie skóry. Objawia się silnym pieczeniem, swędzeniem, a później rumieniem i powstawaniem pęcherzy.

Doświadczyło tego kilku amerykańskich studentów, którzy znaleźli pod drzewem Manchineel schronienie podczas deszczu [4]. Nie byli oni świadomi niebezpieczeństwa, nie dostrzegli znaku ostrzegawczego. Ci, którzy nie nosili czapek, kapeluszy, czy okularów i spędzili dłuższy czas w pobliżu drzewa, mieli poważniejsze objawy wskazujące na zapalenie skóry i oczu. Występowały one po dłuższym czasie, bo po 12 godzinach, ale również zdarzyło się, że już po 30 minutach od ekspozycji. Opisywano też przypadki wystąpienia zapalenia rogówki i spojówki oraz oparzenia oczu [3].

Zobacz również
dragon fruit

W 2019 roku opublikowano retrospektywny raport [1], w którym opisano 97 przypadków osób, które doznały różnych dolegliwości po spożyciu owoców z drzewa Manchineel w latach 2009-2017. Opisano zaburzenia żołądkowo-jelitowe, jak ból brzucha, biegunka, wymioty oraz podrażnienie i ból jamy ustnej i gardła. Wspomniano również o spowolnieniu akcji serca, czyli bradykardii oraz o niedociśnieniu. W jednym przypadku wystąpił obrzęk krtani wymagający specjalistycznego leczenia antyhistaminowego.

Najwięcej zatruć odnotowano w lipcu i sierpniu, co związane jest ze szczytem sezonu turystycznego na tropikalnych wyspach. Takie objawy mogą być szczególnie niebezpieczne dla dzieci, które nieświadomie mogą dotknąć jabłek Manchineel i, co gorsza, wziąć je do buzi. W niektórych przypadkach obrzęk krtani, po zjedzeniu tego trującego jabłka, może wymagać intubacji, może również dojść do krwawienia z przewodu pokarmowego, a nawet śmierci.

Podsumowanie

Świat roślin jest piękny, lecz występują w nim gatunki, od których ludzie powinni trzymać się z daleka. Jednym z nich jest właśnie drzewo Manchineel, które od dawna znane jest jako wyjątkowo niebezpieczne.

Widząc je w przewodniku turystycznym, będziesz już wiedzieć, z czym masz do czynienia i że należy je omijać, aby nie popsuć sobie wymarzonej podróży w tropiki. Nie jest więc dobrym pomysłem sprawdzać na własną rękę, czym może skończyć się kontakt z drzewem Manchineel, co możemy zobaczyć na wielu filmach w Internecie.

Bibliografia:

  1. Boucaud-Maitre, D., Cachet, X., Bouzidi, Ch., Riffault-Valois, L., Dupuy, C., Garnier, R. & Langrand, J. (2019). Severity of manchineel fruit (Hippomane mancinella) poisoning: A retrospective case series of 97 patients from French Poison Control Centers, Toxicon, 161, 28-32
  2. Muscat, M. (2019). Manchineel Apple od Death. Electronic Journal of the International Federation of Clinical Chemistry and Laboratory Medicine, 30(3), 346-348
  3. Pitts, J. F., Baker, N. H., Gibbons, D. C. & Jay, J. L. (1993). Manchineel keratoconjunctivitis, Br J Ophthalmol, 77(5), 284-288
  4. Blue, L. M., Sailing, Ch., De Napoles, Ch., Fondots, J. & Johnson, E. S. (2011). Manchineel Dermatitis in North American Students in the Caribbean, Journal of Travel Medicine, 18(6), 422-424