Kreatyna może być zastosowana po okresie unieruchomienia mięśni z korzyścią dla pacjenta. Jest jednak pewien haczyk, na co wskazuje nowy przegląd badań [1]. Ten suplement, ceniony nie tylko przez kulturystów, przyspieszy odbudowę mięśni, gdy pacjent wraca do treningu. Dane na temat jej stosowania podczas unieruchomienia wydają się jednak nie wskazywać na dodatkowe korzyści.
Kreatyna nie chroni mięśni w trakcie unieruchomienia, lecz pomaga je odbudować
Zanik mięśni z bezczynności dotyczy pacjentów z gipsem, po operacjach, po dłuższym leżeniu i z chorobami przewlekłymi. Siła i moc spadają szybko, a powrót do formy trwa dłużej i nie zawsze jest pełny. Tani suplement, który można dołożyć do rehabilitacji, brzmi więc kusząco. Kreatyna jest jednym z najlepiej przebadanych. U zdrowych osób wzmacnia efekty treningu o wysokiej intensywności. Autorzy przeglądu sprawdzili, czy działa tak samo u osób w rehabilitacji.
Odpowiedź zależy od fazy powrotu do zdrowia pacjenta. W badaniach nad samym unieruchomieniem kreatyna podnosiła poziom w mięśniu, ale nie chroniła jego wielkości ani siły. Tak było po siedmiu dniach unieruchomienia całej nogi. Podobnie po dwóch tygodniach gipsu na jednej nodze. Ten sam eksperyment pokazał jednak korzyści stosowania już po zdjęciu gipsu. Uczestnicy ćwiczyli przez 10 tygodni, trzy razy w tygodniu, z dużym obciążeniem. Grupa z kreatyną szybciej odzyskiwała przekrój mięśnia czworogłowego i moc prostowników kolana.
Kreatyna – tak, ale razem z treningiem siłowym
Kreatynę łączono w wielu badaniach z ćwiczeniami siłowymi i to właśnie z nimi wiązała się dodatkowa korzyść. Według autorów pacjenci z badań wykazujących brak korzyści z suplementacji mieli mniej okazji do powtarzalnej pracy z dużą siłą, więc kreatyna nie miała czego wzmacniać. Jedno małe badanie na ręce w gipsie wskazało ochronę mięśni już po tygodniu, ale miało bardzo mało uczestników i stały porządek podawania w układzie naprzemiennym. Autorzy podchodzą do niego ostrożnie.
Jakie dawkowanie stosowano w badaniach?
Schemat z przeglądu to ten najczęściej wykorzystywany w praktyce. Część badań zakładała ładowanie 20 g na dobę w dawkach podzielonych przez 5-7 dni, potem 3-5 g dziennie. Alternatywą było rozpoczęcie od razu od 3–5 g, gdy szybkie wysycenie mięśni nie jest ważne. Według autorów więcej niż dokładna pora przyjęcia znaczy dobra podaż białka i regularne ćwiczenia.
Przeczytaj co to oznacza dla praktyki gabinetów dietetycznych.
W Klubie Dietetyków znajdziesz pełniejsze omówienie: praktyczny komentarz, jak tę wiedzę można wykorzystać w pracy z pacjentem.
- wnioski dla praktyki gabinetowej,
- ograniczenia badania,
- dyskusja dla dietetyków.
Bibliografia:
- Stout JR, Pabian PS. Creatine monohydrate supplementation for recovery from muscle disuse: Timing matters. Sports Med Health Sci. 2026 May 27;8(5):495-500. doi: 10.1016/j.smhs.2026.05.006. PMID: 42539704; PMCID: PMC13424173.






