Mleko

Trucizna nasza codzienna

Pij mleko będziesz…..

Wielki? A może kaleką?

Obecnie  coraz więcej rodzi się kontrowersji wokół picia mleka. Nie wiadomo komu wierzyć. Czy Marcin Gortat, Bogusław Linda,  Agnieszka Radwańska mieli rację biorąc udział w kampanii społecznej pod hasłem „Pij mleko. Będziesz wielki” namawiając Polaków do regularnego picia mleka jako antidotum na niedobory wapnia a tym samym przeciwdziałanie osteoporozie?

Czy też jest to sprytny chwyt marketingowy producentów nabiału pozwalający na zwiększenie zysków ze sprzedaży mleka, kefirów czy jogurtów.

Instytut Żywienia i Żywności (IŻŻ) – polskie guru w sprawach żywienia – zachęca do spożywania mleka w ilości minimum dwóch szklanek dziennie. Można go zastąpić kefirem, jogurtem czy serem. Zwolennicy mleka będą zachwalać jego właściwości takie jak: zawartość wapnia cennego dla naszych kości, źródło białka, witamin z grupy B,  witaminy A i D.  Wg IŻŻ produkty nabiałowe są źródłem składników mineralnych: magnezu, potasu, cynku. Z uwagi na sporą ilość tłuszczu powinniśmy wybierać mleko odtłuszczone.

Osobiście jestem przeciwniczką picia mleka w formie jaką nam oferują obecnie producenci. Dlaczego?

Proces technologiczny a wartości mleka

Ciężko mi uwierzyć, że mleko z kartonu, które może stać w domu miesiącami zawiera dużo składników odżywczych. Jednym z etapów produkcji mleka spożywczego jest jego homogenizacja – czyli skrótowo ujmując, rozbijanie i ujednolicanie kuleczek tłuszczu. Kolejny etap to pasteryzacja lub niestety sterylizacja. Niestety, gdyż zachodzi ona w temperaturze nawet do 1500C, powodując całkowite wyjałowienie produktu. Mleko jest czyste mikrobiologicznie – dosłownie, nie ma w nim patogennych organizmów, ale też nie ma pozytywnej mikroflory. Proces pasteryzacji jest łagodniejszy (przedział temperatur od 60-950 C) jednakże unieczynnione enzymy nie wpłyną prawidłowo na trawienie takiego mleka. Organizm będzie musiał bardziej się napracować podczas trawienia pod warunkiem, że sam będzie posiadał odpowiednie enzymy jak laktaza do trawienia laktozy – cukru mlecznego. W przeciwnym razie picie mleka będzie skutkowało alergiami i nietolerancjami objawiającymi się bólami brzucha, wzdęciami, biegunkami.

Co z tą osteoporozą?

Niestety wzbogacenie diety w sam wapń, by uchronić się przez tą chorobą, nie przyniesie pożądanych efektów. Wręcz przeciwnie, może stać się przyczyną osteoporozy. Aby wapń mógł prawidłowo się wbudować w kości, potrzebuje do tego  również witaminy D, K2, C. O ile obecnie nie mamy problemu z niedoborem witaminy C, ale D już tak. Około 80% społeczeństwa ma niedobory tej witaminy, co sprawia, że spożywany w diecie wapń nie będzie wbudowywał się w kościach ale krążył w naczyniach krwionośnych powoli zamykając ich światło, tworząc złogi,  co z kolei prowadzi do niebezpieczeństwa zatoru, chorób serca, kamicy nerkowej. I tu pomocna okazuje się witamina K2, która zapobiega powstawaniu złogów i wprowadza wapń tam gdzie go potrzebujemy, czyli do zębów i kości.

Hormon wzrostu

Jeszcze kilka aspektów antyzdrowotnego wpływu mleka z półek supermarketów. Krowy hodowane na skalę przemysłową są nieodpowiednio karmione głównie paszą z soją, kukurydzą czy mączką rybną. Są leczone antybiotykami, hormonami, by były wydajniejsze, szybciej i dłużej dawały mleko. Mleko zawiera hormon wzrostu IGF-1, dzięki któremu cielaki podwajają swą wagę urodzeniową w przeciągu 40-50 dni (człowiek potrzebuje 6 miesięcy). Spożycie dużej ilości hormonu wzrostu będzie niekorzystnie wpływało na równowagę organizmu. IGF-1 może powodować u nastolatków trądzik (dlatego w walce z niedoskonałościami skóry w pierwszej kolejności, przed zastosowaniem sztucznej terapii, odstawia się nabiał). Ciągła stymulacja układu endokrynologicznego hormonami zawartymi w mleku będzie skutkowała problemami z tarczycą czy innymi chorobami z autoagresji.

Niestety wad picia mleka jest jeszcze więcej. Mogą one wiązać się z  problemami zdrowotnymi na szeroką skalę. Dlatego warto racjonalnie podejść do sprawy i przeanalizować swoje zdrowie, poobserwować organizm, jak reaguje na dany produkt żywnościowy. Czy mi służy czy szkodzi.

Jeśli bardzo lubisz mleko wybieraj produkty fermentowane naturalnie: zsiadłe mleko od krowy pasionej na łące czy  jogurt naturalny z żywymi kulturami bakterii. Niekoniecznie to ze sklepu.

Zostaw swoją opinię:

O autorze

Doradca żywieniowy i studentka dietetyki. Prywatnie mama dwóch małych urwisów, których zdrowie jest najcenniejsze. Stąd zainteresowanie tematyką żywienia nie tylko osób zmagających się z różnego rodzaju chorobami ale również odnoszącą się do najmłodszych.

  • Przede wszystkim, hodowca nie może sobie pozwolić na ”nieodpowiednie karmienie”, bo to oznaczałoby jego straty i spadki w produkcji. Poprzednicy już wszystko opisali. Ja chciłabym nawiązać do tematu jeszcze nieporuszonego w komentarzach, a mianowcie – mączki rybnej w żywieniu krów mlecznych się nie stosuje. Żaden szanujący się producent mleka nie doda takiego komponentu do dawki swoich krów, a to z bardzo prostego względu – mleko miałoby zapach ryby, a żaden konsument tego przecież nie chce.

  • Grzegorz Wolek – myśle ze autorce chodziło o hormony, które występują w mleku naturalnie – jak np IGF-1
    Marta Kacprzak – nieodpowiednio karmione czyli moze za pomocą paszy. Np zawartosć CLA zalezy od tego czy krowa wypasa sie na łące czy jest karmiona paszą (oczywiscie korzystniejsze jest to pierwsze)
    Nie wiem czy sposób karmienia ma wpływ na inne parametry mleka.

  • “Są leczone antybiotykami, hormonami, by były wydajniejsze, szybciej i dłużej dawały mleko”
    Leczone antybiotykami sa, tak jak i ludzie, to normalne, lecz kazdy antybiotyk ma karencje na mleko i na mieso, po tym czasie antybiotyku nie ma juz w mleku czy miesie. Rolnik sprzedajacy mleko do mleczarni musi tego pilnowac ( nawet ma mozliwosc darmowego zbadania mleka przez mleczarnie czy jest juz wolne od antybiotyku), poniewaz mleko jest badane i jesli tego nie dopilnuje otrzymuje olbrzymia kare, a cala partia mleka nadaje sie na utylizacje.

    Kolejna sprawa to rzekomo dodawane hormony? Pierwsze slysze, zeby jakikolwiek rolnik zabieral sie za takie cos, poniewaz WYDAJNOSC krowy zalezy przedewszystkim od genetyki krowy i dobrego odchowu od cielaka do przyszlej krowy. Druga rzecz to idealne ustawienie zywienia (TMR) dla danego stadium w jakim znajduje sie krowa, czyli czas przed ciaza, po ciazy, gdy krowa jest na pelnych obrotach produkcji mleka i czas zasuszania. Nie wiem w jaki sposob krowa moze dluzej dawac mleko? po ocieleniu, daje sie jej miesiac lub dwa na odpoczynek po ciazy i po tym czasie zostaje zacielona. Caly czas od porodu do kolejnego porodu produkuje mleko, lecz minimum 2 miesiace przed kolejnym porodem, przechodzi etap zasuszania, gdzie nastepuje przerwa w produkcji. Czas tego przestoju produkcji nie mozna jeszcze bardziej skrocic, gdyz krowa nie odpocznie i nie da rady sobie z porodem i kolejna produkcja mleka, opadnie calkowicie z sil. Czesto konczy sie to smiercia krowy z wycienczenia. Co najzwyzej okres zasuszania sie powieksza i wtedy krowa “nazbiera” tyle sil, ze jest w stanie produkowac wiecej mleka, lecz podstawa duzej produkcji mleka jest odpowiednie zywienie, genetyka i inne rzeczy o ktorych mozna by bylo duzo pisac, wiec radze najpierw zasiegnac porady prawdziwych rolnikow.
    Pozdrawiam.

  • Poproszę o bibliografię:)

  • Nie rozumiem co znaczy “krowy sa nieodpowiednio karmione”. Dawka zywieniowa musi byc zbilansowana. Uklada ja “krowi dietetyk”tak by pokryc potrzeby bytowe i produkcyjne zwierzat. nie mozna narazac organizmu zwierzecia na choroby metaboliczne to tak jak u ludzi. Polecam wycieczke w tteren i zapoznanie sie z tematem w prawdziwym gospodarstwie.
    Pisanie zobowiazuje do poszukiwania rzetelnych źródeł

  • Az wstyd aby dietetyk pisal o jakims produkcie tylko w kontekscie negatywnym i to opierajac sie nie na faktach naukowych tylko na falszywych tezach. Po pierwsze mleko jest jest bardzo dobrym zrodlem bialka wapnia wit b2 a takze wielu innych cennych substancji biologicznie czynnych. Mleko jest nisko kaloryczne ma niski IG. Tluszcz mleka zawiera CLA o wlasciwosciach anty rakowych i krotko lancuchowe kwasy tluszczowe o dzialaniu anty nowotworowym i zrodle energii

  • Jeszcze jedna sprawa – w tłuszczu nabiału znajduje się min bardzo cenny sprzeżony kwas linolenowy – nie rozumiem polecania picia mleka odtłuszczonego. Raczej polecał bym ograniczać tłuszcze z innych, mniej wartosciowych źródeł?

  • Zgadzam sie, iż mleko “przemysłowe” to nic dobrego. Sam go unika. Czy jednak istnieja jakieś badania wskazujace iż mleko powoduje ostoroporozę?
    Słysze tą teore po raz któryś, a nigdzie nie widziałem takich badań (poza stwierdzeniem ze w USA i w norwegi – gdzie dużo sie mleka pije, jest sporo przypadków tej choroby)
    Inna sprawa – czy insulinopodobny hormon wzrostu jest w stanie przejśc przez układ trawienny i zaburzyć nasz układ endokrynologiczny??? Nie słyszałem zeby ktos stosował hormony wzrostu czy np Insulinę w formie leków środków doustnych?!

Udostępnienia