Nutriscore

4.5/5 (4)

Jeśli śledzicie żywieniowe newsy – mogliście już usłyszeć o tym, że Belgia poszła śladem Francji i zdecydowała się na wprowadzenie prostego, wizualnego wskaźnika NUTRISCORE. Na ten moment nie będzie jeszcze on wymagany, ale na pewno wielu producentów zdecyduje się na jego wprowadzenie do etykiet produktów. Przypomnijmy zatem, na czym on polega:

nutriscore

5 liter dla zdrowszych wyborów żywieniowych

Nutriscore wykorzystuje skalę zbliżoną do szkolnej w celu wskazania, które produkty są zdrowe, a które mniej korzystne dla zdrowia. Skala rozpoczyna się od ciemnozielonego “A” – kończy na niepokojąco czerwonym “E”.

Jest to system opracowany pod nazwą pięciokolowej etykiety żywieniowej –  5-Colour Nutrition Label (5-CNL).

System we Francji jest dodatkowo wspierany przez aplikację mobilną. Można ją za darmo ściągnąć z Google Play.

Jak powstaje Nutriscore?

nutriscore przykład
(C) Sante Publique France

Dla nas jako dietetyków najciekawsze jest to, w jaki sposób taki uproszczony wynik jest budowany. Pod uwagę brane są składniki produktu – to czy wpływają pozytywnie, czy też negatywnie na organizm. Przesłanki te są zbudowane na podstawie obecnego stanu wiedzy.

I tak między innymi bardzo istotna jest zawartość cukru, tłuszczów nasyconych, soli, kaloryczność. Pozytywnie zaś działa obecność błonnika, białka, owoców i warzyw.

Czego Nutriscore brakuje?

Chociaż idea Nutriscore wydaje się słuszna, grupa krytyków systemu zarzuca mu zbytnie upraszczanie rzeczywistości. Obok bardzo wąskiej, opartej jedynie na wyrywkowych czynnikach skali podkreśla się przede wszystkim to, że nie odpowiada na potrzeby różnych grup konsumentów (osoby starsze, dzieci, kobiety w ciąży). To zaś może podważać autorytet takiej oceny produktu.

Nutriscore czy Traffic Light?

Według doniesień naukowych Nutriscore najlepiej wpływa na wybory żywieniowe (źródło: Lancet). Francuskie badanie na grupie 300 tysięcy konsumentów uznało program po jego wprowadzeniu w 2017 za sukces (źródło: Food Navigator). To właśnie te wyniki przekonały Belgów do wybrania tego systemu. Nawiasem mówiąc, niestety do tej pory we Francji system został zaadoptowany jedynie przez wąską grupę producentów, co ogranicza jego realny wpływ na wybory żywieniowe.

Alternatywą mógł być chociażby pokrewny system “Traffic Light” stosowany w Wielkiej Brytanii. Pokazuje on “światła” w zależności od poszczególnych składników – tłuszczy, tłuszczy nasyconych, cukrów, soli. Szczegóły o Traffic Lights na stronie: British Nutrition Foundation.

Kiedy Nutriscore w Polsce?

Może wydać się kuszące pytanie kiedy w Polsce uda się wprowadzić Nutriscore, Traffic Lights lub inny system żywieniowy. Jaka jest Wasza opinia na temat wprowadzenia takiego rozwiązania?

Czy chciałbyś, aby NUTRISCORE został wprowadzony w Polsce?

Zostaw swoją opinię:

O autorze

Redakcja Dietetycy.org.pl -

Kontakt: redakcja@dietetycy.org.pl