Czerwiec poznaje się po zapachu świeżych owoców. Nie po kartce w kalendarzu, nie po prognozie pogody i nawet nie po tym, że dzieci zaczynają odliczać dni do wakacji. Czerwiec przychodzi wtedy, gdy w kuchni pachnie truskawkami.
Czerwcowe owoce kupione na targu często są jeszcze ciepłe od słońca, z zielonymi szypułkami, pachnące tak intensywnie, jakby ktoś zamknął w nich cały początek lata. W kuchni niebawem pojawią się też czereśnie: ciemne, błyszczące, z ogonkami splątanymi jak nitki. Będzie też czas na ciasto z rabarbarem – lekko kwaskowe i bardzo sezonowe. Czasem zawita też garść agrestu, który albo się kocha albo omija od dzieciństwa szerokim łukiem.
Dowiesz się: jakie owoce sezonowe warto jeść w czerwcu? Które pojawiają się na straganach jako pierwsze, po które warto sięgać najczęściej i jak wykorzystać ten krótki, pachnący początkiem lata czas?

Jakie owoce sezonowe czekają nas w czerwcu?
Do czerwcowych przebojów targowisk należą przede wszystkim:
Poznajmy bliżej czerwcowe owoce:
Czerwiec rozpieszcza mnogością różnych owoców. Chociaż w supermarketach większość owoców dostępna jest cały rok – to właśnie teraz możemy liczyć na owoce lokalne. To te będą najzdrowsze, bo nie potrzebują specjalnego wsparcia na okres transportu z innego kraju. To właśnie te owoce będą smakowały jak „za dawnych lat” – pysznie naturalnie i bardzo zdrowo.
Truskawki. Słodki zapach letnich dni


Czereśnie. Pełny słońca symbol wczesnego lata
Rabarbar. Bohater ciast i kompotów


Wiśnie. Soczysta kwasowość letnich deserów
Porzeczki. Rubinowa świeżość z nutką cierpkości


Jagoda kamczacka. Smak pierwszych zbiorów
Agrest. Zapomniany smak polskich sadów


Jagody. Superfood z naszych lasów
Poziomki. Słodycz dziecięcych wspomnień


Maliny. Na pożegnanie z czerwcem





