Sukcesem diety online nie jest to, ile schudniesz, a czego się nauczysz

Czy wy też trwaliście w błędnym przekonaniu, że na diecie odchudzającej nie można jeść tłuszczów? Okazuje się, że w czasie stosowania diety można się wiele nauczyć. Często metodą prób i błędów zyskujemy cenną wiedzę i wypracowujemy prawidłowe nawyki żywieniowe. Czego jeszcze może nauczyć nas dieta online?

Lekcja numer 1 – tłuszcze są korzystne dla zdrowia

Trener personalny i specjalista od żywienia Akop Szostak (u którego jest możliwa do kupienia dieta online, a także profesjonalna opieka przy zaburzeniach hormonalnych przez dietoterapię oraz np. dieta wegetariańska online) zauważa na swoim blogu, że “celem człowieka powinno być nie tyle utrzymanie diety, co nauczenie się zdrowo odżywiać”.

Ważnym składnikiem w diecie są spowalniające wchłanianie węglowodanów tłuszcze (często dopiero dobra dieta online nam  uświadamia, jak ważny jest to składnik). Szczególnie korzystne dla naszego zdrowia są wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega 3 pochodzące z tłustych ryb morskich, oleju lnianego tłoczonego na zimno, orzechów włoskich, nasion chia. Inne źródła wartościowego tłuszczu to: oliwa z oliwek, olej rzepakowy, awokado, orzechy oraz pestki. Ograniczyć powinniśmy nadmiar nasyconych kwasów tłuszczowych, które głównie pochodzą z tłustych gatunków mięs, tłustego nabiału, masła czy smalcu, oleju kokosowego i palmowego. Całkowicie wykluczyć (lub ograniczyć do minimum) należy tłuszcze typu trans, które zwiększają ryzyko chorób nowotworowych, sercowo-naczyniowych i cukrzycy, pochodzą przede wszystkim z fast foodów, słonych przekąsek, drożdżówek, dań gotowych i wysoko przetworzonych produktów.

Lekcja numer 2 – sztuka wyboru

Idąc na zakupy do supermarketu, nie trzeba za wszelką cenę omijać półki ze słodyczami. Kiedy najdzie nas niepohamowana potrzeba, można wybrać te słodycze, które mają korzystniejszą tabelę składników – np. poniżej 25 % tłuszczu. Lepiej unikać też ciasteczek z polewą i nadzieniem – zawierają dużo cukrów dodanych i tłuszczów utwardzonych. Uważnie wybierajmy również suszone owoce. Za przykład niech posłużą suszone morele – te zdrowsze są ciemniejsze i mniej efektownie wizualnie, ale są słodsze i nie zawierają dwutlenku siarki.

Lekcja numer 3 – dieta indywidualna online wyklucza cukier dodany

Cukier naturalny z owoców suszonych jest równie smaczny, a przy tym zdrowszy niż cukier dodany do ciast i ciasteczek. Zamiast ciasta czekoladowego na bazie dwóch szklanek cukru zróbmy ciasto z buraków (zawierających antyoksydanty – dobrze wpływające na urodę i pracę jelit). Gotowy deser przetworzony ze sklepu ze śmietaną zastąpmy kremem z batatów i awokado z wiórkami kokosowymi i malinami. To nowe doznania dla naszych kubków smakowych, ale zdecydowanie warte grzechu!

Lekcja numer 4 – w planie dietetycznym ważne jest indywidualne podejście

Dieta online uczy też, jak ważne jest dopasowanie jadłospisu do konkretnej osoby. Na przykład do tego, jakie potrawy się lubi – co z tego, że warzywa liściaste są niezwykle zdrowe, skoro na myśl o sałacie aż włos jeży się na głowie? Przy niektórych schorzeniach, np. IBS należy unikać fasoli, która z jednej strony jest bogata w sycący, ale… i powodujący wzdęcia błonnik nierozpuszczalny.

Zobacz również
zero waste

Lekcja numer 5 – nie ma wirtualnej diety bez regularnych posiłków

Nawyk spożywania 5 posiłków dziennie o stałych porach pobudza metabolizm. Co więcej, daje także uczucie sytości – szczególnie jeśli posiłki zawierają dużo błonnika i niski IG (wolniej uwalniający glukozę do krwi). Pozwala też uniknąć ubytku mięśni (zbyt mała ilość mięśni zmniejsza metabolizm spoczynkowy). Jedzmy nie tylko regularnie, ale i różnorodnie – planujmy jadłospis z wyprzedzeniem, aby uniknąć powtórek.

Lekcja numer 6 – głodówka spowalnia metabolizm

To żadna nowość, że głodówkowe darmowe diety online nie przynoszą sukcesów, a już na pewno nie tych długotrwałych. Może się jednak zdarzyć, że przy długotrwale stosowanej diecie redukcyjnej organizm wszedł w fazę tzw. adaptacji metabolicznej (innymi słowy przyzwyczaił się do niskiej liczby kalorii i zwolnił metabolizm).  Gdy mimo niskiego poziomu kalorii organizm magazynuje tkankę tłuszczową, warto zastosować tzw. refeed, czyli chwilowo zwiększyć ilość kalorii, najlepiej w formie węglowodanów. O wiele rzeczy nie jesteśmy w stanie zadbać sami, dlatego warto powierzyć swoje zdrowie i dobre samopoczucie specjalistom.