Teraz czytasz
Suszonki – Teresa Marrone [RECENZJA]

Suszonki – Teresa Marrone [RECENZJA]

Dr Justyna Bylinowska

Dla współczesnego konsumenta w kwestii jedzenia bardziej niż kiedykolwiek liczy się wygoda, krótki czas przygotowania, niska cena i łatwa dostępność produktów. Sprzyja to przeszacowaniu rzeczywistych potrzeb, niepotrzebnemu  robieniu zapasów a w następstwie częstszemu marnowaniu żywności.

Problem ten współcześnie nardzo przybrał na sile (szczególnie dotyczy on warzyw i owoców) i coraz więcej mówi się o sposobach zapobiegania mu, o czym możecie przeczytać między innymi w książce “gotuję nie marnuję” i “wykorzystuję nie marnuję” .

Suszonki na czasie

Doskonałym pomysłem zagospodarowania warzyw i owoców, szczególnie tych dostępnych w szczycie sezonu, gdzie zarówno ich jakość jak i cena są niezwykle korzystne, jest ich przetwarzanie. Można to robić na wiele sposobów od najprostszego mrożenia po domowe przygotowanie soków, kompotów, dżemów, powideł i syropów. Jednak to właśnie suszenie pozwala przechować żywność na dłużej, nie wymaga wymyślnych zabiegów a efekt pozwala cieszyć się owocami i warzywami o esencjonalnym smaku i aromacie bez konieczności dodatkowych zabiegów konserwujących.

Suszonki – Teresa Marrone

Tytuł: Suszonki. Zachowaj smak na dłużej
Autor: Teresa Marrone
Wydawnictwo: Zwierciadło
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 284

W książce „Suszonki” poza omówionymi metodami suszenia, doborem produktów i sprzętu znalazły się także sposoby na prawidłowe przechowywanie suszonego surowca oraz liczne pomysły na jego wykorzystanie w różnych wariantach.

Autorka podała tu wiele praktycznych pomysłów, chociażby ten dotyczący oszczędności miejsca w spiżarni dzięki pozbawieniu produktów wody. Przykładem może być pół kilograma łodyg rabarbaru, które po pokrojeniu na kawałki zajmują objętość około 3 litrów. Po wysuszeniu zaś ich masa nie przekracza 100 g. Po umieszczeniu w woreczkach próżniowych ilość zajmowanego przez nie miejsca jest minimalna. Rzeczą, o której myślałam, że jest możliwa tylko w zakładach przemysłowych, a jednak jest możliwa także na potrzeby domowe, jest suszenie całych gotowanych potraw!

Autorka w „Suszonkach” podaje jak w prawidłowy sposób wysuszyć fasolkę po bretońsku, przecier pomidorowy czy zupę grochową, a także gotowany ryż i sos barbecue. Szczerze mówiąc, grochówkę wolałabym zamrozić – oszczędność energii elektrycznej i efekt sensoryczny będzie prawdopodobnie lepszy – ale może warto spróbować?

Warzywa i owoce

Teresa Marrone poświęciła ¾ książki różnym warzywom i owocom, z dokładnym sposobem uch wysuszenia od momentu przygotowania surowca przez dobór metody dehydratacji oraz „test suchości”, po możliwy uzysk produktu i jego zastosowanie. Dla łatwiejszego poruszania się w treści książki wszystkie warzywa i owoce zostały uporządkowane alfabetycznie.

Zioła i przyprawy

Kolejny rozdział „Suszonek” został poświęcony sposobom utrwalania ziół i przypraw – tu autorka podpowiada w jaki sposób wykorzystać liście, korzenie, bulwy, kwiaty i owoce.

Mięso

Rozdział szósty zaś to oryginalne pomysły na suszone mięsa – od mięs czerwonych po drób zarówno w formie plastrów i kawałów po mięso mielone. Dla smakoszy autorka podała sposób na tradycyjne jerky z całego mięsa oraz pasujące do nich marynaty.

… i nie tylko

W przedostatnim rozdziale znalazły się przepisy, które są moimi faworytami – a mianowicie owocowe skórki. Co to takiego? Jest to najpyszniejsza rzecz na świecie zaraz po szarlotce mojej babci. Przygotowuje się je z pulpy ze świeżych owoców, którą następnie rozkłada się cienką warstwą na papierze do pieczenia i czeka aż dobrze wyschnie. Efektem końcowym jest żelko- podobna, gęsta słodkawo-winna masa o niesamowitym owocowym aromacie. Doskonała dla dzieci jak i dorosłych, doskonale zastępuje wszelkie słodycze i gotowe przekąski. Jest nieco czasochłonna w przygotowaniu ale efekt jest warty poświęcenia.

Na końcu książki Teresy Marrone umieszczone zostały pomysły na przygotowanie dań z suszonych produktów. I co bardzo praktyczne, autorka podpowiedziała jak wykorzystać je w warunkach obozowych, gdzie dostęp do utensyliów kuchennych jest mocno ograniczony.

Podsumowanie

Książka pięknie wydana, bogato ilustrowana, zawierająca nietuzinkowe pomysły na urozmaicenie codziennej kuchnie także produktami suszonymi. Doskonała na prezent dla osób znudzonych tradycyjnymi książkami przepisowymi, a także dla osób zainteresowanych zdrowym stylem życia i żywienia. 

5/5 (3)

Proszę oceń

suszonki-teresa-marrone-recenzja-dietetycy-org-pl