Afery z zanieczyszczonymi produktami

  • Anonymous dnia #10716

    Czy nie wydaje wam się, że w ostatnim czasie ilość afer z różnymi zanieczyszczeniami w produkcji jedzenia jest coraz częstsza? Mowa o sprawach w typie ostatniej wpadki z mlekiem a wcześniej rurkami wafelkami. To organy wreszcie zaczęły działać czy po prostu. przedsiębiorcy częściej sięgają po takie rozwiązania?

    Anonymous dnia #11776

    Mam wrażenie, że to niestety takie praktyki producentów – “klient jak świnia, zeżre wszystko”. Część afer wychodzi, część pewnie nie wyjdzie na światło dzienne. Możliwe, że wiele produktów na etykiecie nie zawiera składu, a jedynie listę pobożnych życzeń. Kasa, kasa, kasa. O to w tym wszystkim chodzi.

    Wierzę w uczciwych przedsiębiorców w przemyśle spożywczym, ale z pewnością znajdą się również takie gnidy. Bardzo smutna polityka.

    Anonymous dnia #11777

    @katarzyna wrote:

    Wierzę w uczciwych przedsiębiorców w przemyśle spożywczym, ale z pewnością znajdą się również takie gnidy. Bardzo smutna polityka.[/color]

    Wydaje mi się, że najgorsze w tym wszystkim to nawet nie samo zanieczyszczanie poduktów (o ile nie są to toksyczne substancje) – byle służby to eliminowały z obrotu. Rykoszetem cała ta sytuacja uderza we wszystkich producentów włącznie z tymi rzetelnymi, uczciwymi. Okazuje się, że ci właśnie rzetelni tracą podwójnie, bo nie tylko nie zarobią na takim “tricku” z domieszkami, ale stracą zaufanie odbiorców i konsumentów – w tym ferforze nikt nie wie, kto jest winny a kto nie. Służby dosyć niechętnie dzielą się informacją kto zawinił, żeby nie siać paniki a opinia publiczna takimi szczegółami się nie interesuje.

    Anonymous dnia #11778

    O tak, masz rację Limonko. Bardzo mnie denerwuje fakt, że nikt nie podaje winnych firm/zakładów. Wiadomo, ze zanim nie dowiodą winy, nie pozwala im na to prawo, ale gdy już jest to pewne powinni podać listę “winowajców”.

    Anonymous dnia #11779

    Żeby to tylko łatwo było ustalić winowajcę. Może jestem naiwna ale wydaje mi się, że sporo dalej jest w tej branży niefrasobliwości i po prostu braku poczucia odpowiedzialności. Stąd się spora część wypadków bierze. Może to faktycznie z założenia, że konsument i tak zje wszystko a o zaleceniach lekarzy i dietetyków się albo nie pamięta albo patrzy na nie przez palce.

    Anonymous dnia #11780

    @Yasmine wrote:

    Może jestem naiwna ale wydaje mi się, że sporo dalej jest w tej branży niefrasobliwości i po prostu braku poczucia odpowiedzialności.

    To w gruncie rzeczy obojętne, czy wynika to z niefrasobliwości (moim zdaniem jednak częściej z zachłanności połączonym z brakiem wyobraźni). Ważne jest to, że takie przypadki narażają zdrowie konsumentów.

    Anonymous dnia #11781

    @katarzyna wrote:

    O tak, masz rację Limonko. Bardzo mnie denerwuje fakt, że nikt nie podaje winnych firm/zakładów. Wiadomo, ze zanim nie dowiodą winy, nie pozwala im na to prawo, ale gdy już jest to pewne powinni podać listę “winowajców”.

    Nie wiem skąd taki pomysł, ale u mnie w mieście w zeszłym roku była wielka afera (rzeźnicza). Nie czekano na wyroki itp tylko od razu w tv wszystko było.

    Anonymous dnia #11782

    Czy Ty mówisz o aferze w kujawsko-pomorskim?

Viewing 8 posts - 1 through 8 (of 8 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Loading...