coś na poprawę humoru

  • Anonymous dnia #12499

    Rozmowa dwóch kumpli:
    – Słuchaj jeszcze parę miesięcy temu na dobrej jakości seks wydawałem 3-4 
    tysiące miesięcznie, a teraz mam go praktycznie za darmo.
    – Ożeniłeś się?
    – Nie, rozwiodłem.

    Anonymous dnia #12500

    Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłonskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa…

    Anonymous dnia #12501

    Przyjeżdża babcia do Jasia i mówi: 
    -Wnusiu jakiś ty do mnie podobny 
    Rozpłakane dziecko biegnie do mamy i mówi 
    -mamusiu babcia mnie straszy!

    Anonymous dnia #12502

    Czym się różni kura od blondynki?
    – Blondynka ma 51 węzłów mózgowych a kura 50.
    – Po co blondynce ten jeden?
    – Żeby nie srała na podwórku.

    Anonymous dnia #12503

    Przychodzi grabarz do domu i mówi do żony:
    – Dawaj obiad bo miałem ciężki dzień.
    – A co się stało? – pyta żona.
    – Wiesz, dzisiaj chowaliśmy znanego artystę i miał taki aplauz, że musieliśmy go dziewięć razy wykopywać.

    Anonymous dnia #12504

    Kowalski spił się do nieprzytomności. Stoi pod latarnią i chwieje się na nogach.
    -Skąd pan jest? – pyta jakiś inteligent.
    -Z Atlantydy…
    -Przecież Atlantyda dawno zalana!
    -A ja to nie?

    Anonymous dnia #12480

    W zoo:
    Tato dlaczego ta gorylica jest poza klatką? – pyta Jasiu.
    Jasiu jesteśmy dopiero przy kasie!

    Anonymous dnia #12481

    Pacjent nerwowo czeka na opinię w gabinecie słynnego ortopedy.
    – A u kogo pan wcześniej był, zanim trafił pan do mnie? – pyta lekarz.
    – U kręgarza.
    – U kręgarza?! – wyśmiał go lekarz – To strata czasu! No i niech pan powie, jakiej bezużytecznej rady panu udzielił?
    – Poradził, żebym przyszedł do pana.

    Anonymous dnia #12482

    Mama pyta Jasia:
    – No i co tam było dzisiaj w szkole?
    – Normalnie – odpowiada Jaś.
    – A na religii?
    – Pani opowiadała jak Mojżesz wyprowadził lud wybrany z Egiptu.
    – To powiedz mi jak to było.
    – Doszli nad Morze Czerwone, Mojżesz wyjął telefon komórkowy, wezwał ekipę budowlaną. Ekipa zbudowała most, lud wybrany przeszedł na drugą stronę i poszedł dalej.
    Mama woła zdziwiona:
    – Jasiu, pani wam to powiedziała?
    – Mamo, jak ja powtórzyłbym Ci co mówiła pani, nigdy byś nie uwierzyła.

    Anonymous dnia #12483

    Jasiu mówi do kolegi:
    – Wiesz co? Teraz moja mama codziennie jeździ konno żeby zrzucić trochę kilogramów.
    – I co? Pomaga?
    – Pewnie. Koń schudł już 10 kilo.

    Anonymous dnia #12484

    Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza;
    Lekarz: Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.
    Baba: Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.

    Anonymous dnia #12485

    Siedzi baca na drzewie i śpiewa. Przechodzi turysta.
    – Baco, spadniecie, na drzewie się nie śpiewa.
    – Nie spadne.
    Za godzinę wraca turysta, patrzy, a pod drzewem leży baca.
    – A mówiłem wam, baco – nie śpiewa się na drzewie.
    – Śpiwo się, śpiwo, ino się nie tańcy.

    Anonymous dnia #12486

    – Tato, chciałam ci powiedzieć, że jestem zakochana. Adama poznałam na eDarling, potem zostaliśmy przyjaciółmi na Facebooku, często gadaliśmy na WatsApp, teraz oświadczył mi się przez Skype.
    – Córeczko, wobec tego weź ślub na Twitterze, dzieci kupcie na eBay, a jak ci się mąż znudzi, to wystaw go na Allegro…

    Anonymous dnia #12487

    Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka:
    – To je iglok!
    – To je spilok!
    Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował:
    – To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!

    Anonymous dnia #12488

    Ja i moja żona byliśmy szczęśliwi przez 24 lata.
    Potem się poznaliśmy i się skończyło.

Viewing 15 posts - 61 through 75 (of 125 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Loading...