DIETA PRZY PSOC, NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY

  • Anonymous dnia #10889

    Dobry wieczór!
    Chciałabym poruszyć wątek a w zasadzie prosić o pomoc. Moja przygoda z odchudzaniem trwa już kilka lat. W zasadzie kiedy skończyłam 20 lat zaczęłam mieć problemy z PCOS, czyli zaczęłam tyć.Przez okres 5 lat stosowałam przeróżne diety, wiadomo. A to koleżanka schudła a to inna koleżanka… itd. Zawsze moje wyrzeczenia, wysiłki szły na marce gdyż nie miałam żadnych efektów. Koleżanki chudły a ja nie. Ostatnio czyli 2 lata temu zdecydowałam się na Vitalia.pl. Portal ten pomógł mi schudnąć 5 kg w 2-3 miesiące i na tym koniec. Organizm przyzwyczaił się i waga ani drgnęła. Ćwiczyłam w domu, siłownia, nic. Następnie dowiedziałam się, że mam niedoczynność tarczycy. Lekarz mi ustabilizował leki i jest ok. Zdecydowałam się na pomoc dietetyka. Wyeliminowałam pieczywo białe, makarony, ryż, kasze, wieprzowinę, słodycze. Moja kaloryczność to ok 1400 kcal. Na początku było fajnie. Kilogramy leciały, potrawy pyszne. Jem regularnie 5 posiłków dziennie. Problem polega na tym, że po 1,5 miesiąca miałam 3 tygodniowy zastój. Potem znowu się ruszyło i ponownie mam 3 tygodniowy zastój. Lada moment będzie 4 tydzień. Łącznie w przeciągu 3 miesięcy schudłam 6kg. Wiem, że w przypadku moich problemów hormonalnych to i tak dużo. Ale może coś robię źle, może powinnam jakieś produkty w ogóle wyeliminować. Dietetyczka już też traci pomysły. Dodatkowo mam problem z zatrzymywanie wody w organizmie. Bardzo proszę o pomoc. :(
    Mój przykładowy jadłospis:
    śniadanie: 1 ciemna bułka z chudą wędliną i warzywami
    II śniadanie: jogurt odtłuszczony z owocem
    Obiad: Leczo z warzyw + pierś z kurczaka
    Podwieczorek: Kefir owocowy
    Kolacja: jajecznica lub puszka tuńczyka w sosie własnym
    Analiza żywieniowa: węglowodany 38%, białka 40%, tłuszcze 21,8%, błonnik 30%

Viewing 1 post (of 1 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Loading...