Napoje energetyczne – Młodzież

Umieszczone w: Dietetyka Sportowa

  • Anonymous dnia #10671

    Wrzucam pytanie do przedyskutowania: wśród młodzieży (i to nie tylko sportowców) sporo osób pije napoje energetyczne. Jest to już w gruncie rzeczy przyjęta rzecz, że po / w trakcie treningu wiele osób z nich korzysta. Dorośli – ok, moje pytanie to jak zapatrujecie się na stosowanie napojów energetycznych wśród nastolatków.

    Na zdrowy rozsądek nie powinno to być rekomendowane, ale to też pewnie kwestia podejścia…

    Anonymous dnia #11174

    Dzieci i młodzież nie powinna z nich korzystać w miarę możliwości. Tak samo jak na przykład kobiety w ciąży czy osoby schorowane. Szczególnie, że różni producenci naprawdę różne wynalazki tam wkładają do środka…

    Anonymous dnia #11175

    Problem w tym, że właśnie ta grupa po nie najchętniej sięga. Patrząc po niektórych reklamach mam wrażenie, że główną grupą docelową są nastolatki i młodzi dorośli przede wszystkim.

    Anonymous dnia #11176

    Zdarza się, że sięgają. Szczególnie, że istnieje zakorzeniony w popkulturze mit, że napój energetyzujący leczy kaca. Stąd również się bierze popularność trunku wśród młodych.

    Anonymous dnia #11177

    @To Ona! wrote:

    Szczególnie, że istnieje zakorzeniony w popkulturze mit, że napój energetyzujący leczy kaca.

    Szczególnie wymieszany z wódką :roll:

    Oczywiście taka sama teoria 8-)

    Anonymous dnia #11178

    @To Ona! wrote:

    Zdarza się, że sięgają. Szczególnie, że istnieje zakorzeniony w popkulturze mit, że napój energetyzujący leczy kaca. Stąd również się bierze popularność trunku wśród młodych.

    Nie przeceniałabym tego. Raczej występy celebrytów mają znaczenie. Który z młodych sportowców nie ceni Michalczewskiego albo Tysona?

    Anonymous dnia #11179

    Wydaje mi się, że przede wszystkim trzeba edukowac rodziców!

    Anonymous dnia #11180

    @paulina wrote:

    Wydaje mi się, że przede wszystkim trzeba edukowac rodziców!

    Masz trochę racji ale też nie do końca. To nie jest tylko kwestia rodziców ale i otoczenia, reklam.

    Tak z własnego doświadczenia ;) Akurat napoje – czy to gazowane, czy też energetyczne są najczęściej spożywane poza domem. Bez doradztwa rodziców.

    Anonymous dnia #11181

    @Enigma wrote:

    Akurat napoje – czy to gazowane, czy też energetyczne są najczęściej spożywane poza domem. Bez doradztwa rodziców.

    Hej, ale to nie jest tak – przynajmniej tak być nie powinno. Opieka nie kończy się w momencie w którym dzieciak wychodzi z domu. I tak będziemy wiedzieli, że dziecko takie rzeczy je / pije, więc trzeba z nim o tym gadać. Na to mamy wpływ tak samo jak i na to co jemy w domu. Oczywiście nie środkami przymusu tylko rozmową. Myślę zresztą, że ta pierwsza metoda i tak nie zadziała, lepsze jest zawsze to drugie – na pewno zwróci się w dłuższym terminie jak sam/sama założy rodzinę.

    Anonymous dnia #11182

    @Yasmine wrote:

    Hej, ale to nie jest tak – przynajmniej tak być nie powinno. Opieka nie kończy się w momencie w którym dzieciak wychodzi z domu. I tak będziemy wiedzieli, że dziecko takie rzeczy je / pije, więc trzeba z nim o tym gadać.

    OK, ok – nie jestem zdania, że rodzice w ogólne nie mają wpływu na dziecko ale tak czy siak oprócz rodziców kolejnym ogniwem, które wpływa na jego wybory w jedzeniu to rówieśnicy i szkoła. No powiedz, że nie próbowałaś jako dziecko niezdrowego jedzenia, bo było modne wśród koleżanek i kolegów… :twisted:

    Anonymous dnia #11183

    @Enigma wrote:

    OK, ok – nie jestem zdania, że rodzice w ogólne nie mają wpływu na dziecko ale tak czy siak oprócz rodziców kolejnym ogniwem, które wpływa na jego wybory w jedzeniu to rówieśnicy i szkoła. No powiedz, że nie próbowałaś jako dziecko niezdrowego jedzenia, bo było modne wśród koleżanek i kolegów… :twisted:

    Raczej nikt nie wybiera jedzenia typu fast-food, bo jest modne. Nie wśród populacji męskiej. Co najwyżej kwestia smaku, szybkości przygotowania oraz bliskości przybytków serwujących te dania, podczas nocnych imprez. Ich często całodobowe otwarcie również temu sprzyja.

    Wracając do napojów energetycznych to pozwalają dłużej imprezować, również smak ma ogromne znaczenie oraz znoszenie zmęczenia. Nie ma sensu szukać magicznych powodów.

    Anonymous dnia #11185

    Coś w tym jest….a czy to prawda że kakao np. takie ekologiczne faktycznie daje więcej energii niż kawa czy właśnie takie energetyki?

    Anonymous dnia #11184

    Nie jestem przekonana do napojów energetycznych, nie powinno się sięgać po nie zbyt często.

    Anonymous dnia #11189

    Na mnie osobiście takie napoje bardzo źle wpływają, mam po nich problemy z zaśnięciem niezależnie od godziny w której je pije

    Anonymous dnia #11190

    RED BULL – powolna śmierć. PRZESTAŃ TO PIĆ!

    Red Bull wymyślono w celu stymulacji mózgu osób poddanych wielkiej sile fizycznej i w śpiączce stresowej i nigdy nie miał być spożywany jak niewinny drink albo napój gazowany.

    Red Bull to energetyzujący drink sprzedawany na całym świecie i jego slogan brzmi następująco:

    „Zwiększa wytrzymałość, budzi zdolność koncentracji i prędkość reakcji, daje więcej energii i poprawia nastrój. To wszystko można znaleźć w puszce Red Bull, power drink tego tysiąclecia”.

    Red Bullowi udało się dotrzeć do prawie 100 krajów na świecie. Ich logo zaprojektowano na młodzież i sportowców, dwa atrakcyjne segmenty, które zdobyli dzięki oferowanej przezeń zachęcie.

    Jest wymysłem Dietricha Mateschitza, austriackiego przemysłowca, który odkrył ten drink przypadkowo podczas podróży służbowej do Hong Kongu, kiedy pracował w fabryce produkującej szczoteczki do zębów.

    Płyn oparty na recepturze zawierającej kofeinę i taurynę, wywoływał tam manię szaleństwa. Wyobraź sobie wielki sukces tego drinka w Europie, gdzie produkt jeszcze nie istniał, oprócz super okazji stania się przedsiębiorcą.

    Francja i Dania właśnie go zakazały jako koktajl śmierci z powodu składników witaminowych zmieszanych z glukuronolaktonem – bardzo niebezpiecznym środkiem chemicznym odkrytym przez Departament Obrony USA w latach 1960 w celu dopingowania morale wojsk stacjonujących w Wietnamie, który działał jak środek halucynogenny łagodzący wojenny stres.

    Ale ich skutki na organizm były tak dewastujące, że zaprzestano jego produkcję z powodu wysokiego wskaźnika przypadków migreny, guzów mózgu i chorób wątroby widocznych u konsumującyh ten drink żołnierzy.

    I pomimo to, w puszce Red Bulla nadal znajduje się jako jeden ze składników ten sam glukuronolakton, w medycynie uznany za środek pobudzający. Ale czego nie ma na puszce Red Bulla, to konsekwencje jego spożycia, i to wymusiło szereg ostrzeżeń…

    Jest niebezpieczny jeśli po wypiciu nie zaangażujesz się w ćwiczenia fizyczne, bo jego działanie przyspiesza puls, co może spowodować nagły atak serca.
    Ryzykujesz wylewem krwi do mózgu, bo Red Bull zawiera składniki rozcieńczające krew, i serce używa mniej energii do pompowania krwi, a tym samym daje siłę fizyczną przy zmniejszonym wysiłku.
    Zakazuje się mieszania Red Bulla z alkoholem, bo ta mieszanka przekształca go w „śmiertelną bombę”, która atakuje bezpośrednio wątrobę, powodując to, że skażona jej część nigdy się nie zregeneruje.
    Jednym z głównych składników Red Bulla jest wit. B12 stosowana w medycynie do budzenia pacjentów ze śpiączki, stąd nadciśnienie i stan podniecenia po wypiciu, jak w stanie upojenia alkoholowego.
    Regularne spożycie Red Bulla wywołuje symptomy w postaci nieodwracalnych chorób nerwowych i neuronalnych.

    Podsumowanie

    Jest to drink który powinien być zakazany na całym świecie, bo kiedy zmiesza się go z alkoholem staje się bombą zegarową dla ludzkiego organizmu, głównie w przypadku niewinnych nastolatków i dorosłych z niewielkim doświadczeniem.

    by Gregg Prescott – http://www.healthy-holistic-living.com/truth-energy-drinks.html

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 19 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Loading...