Własna działalność

Umieszczone w: Sprawy Zawodowe

  • Anonymous dnia #10708

    Witam wszystkich,
    od jakiegoś czasu planuję założenie własnej poradni dietetycznej. Z różnych źródeł dowiadywałam się już jakie należy spełnić kryteria żeby móc prowadzić własny gabinet dietetyczny i jednocześnie udzielać w nim porad. Ponieważ informacje są trochę sprzeczne, chciałam prosić Was o podzielenie się swoją wiedzą w tym temacie. Co należy zrobić żeby zdobyć kwalifikacje do wykonywania zawodu dietetyk? Pozdrawiam

    Anonymous dnia #11702

    Witaj,

    Najlepiej przygotować się do wykonywania zawodu kończąc studia kierunkowe na kierunku dietetyka, chociaż nie jest to jeszcze warunek konieczny – to ze względu na możliwe zmiany prawne w najbliższym czasie lepiej się zabezpieczyć pod tym względem + oczywiście dobrze się przygotować merytorycznie.

    Potem oczywiście założenie gabinetu dietetycznego – w zależności od tego, co będziesz chciała w nim robić – wymagania mogą być różne. W obecnej chwili podstawą do rozpoczęcia działalności jest zwyczajnie rejestracja firmy wraz z oczywistym zarejestrowaniem danego typu działalności.

    Jeśli potrzebujesz bardziej szczegółowych informacji – pytaj.

    K.

    Anonymous dnia #11703

    Zupełnie teoretycznie- czy oznacza to, że zawód dietetyka nadal nie jest zawodem normowanym? Słyszałam nieraz, że tak ma się stać, ale czy doszło to do skutku?

    Anonymous dnia #11704

    Miał być normowany, projekt ustawy liczy sobie kilka lat i nic nie słyszałem, żeby sprawa odżyła :?

    @Dorota_T wrote:

    Zupełnie teoretycznie- czy oznacza to, że zawód dietetyka nadal nie jest zawodem normowanym? Słyszałam nieraz, że tak ma się stać, ale czy doszło to do skutku?

    Anonymous dnia #11705

    Witam,

    Chciałabym odświeżyć temat.

    Czy ktoś zna odpowiedź na pytanie jakie kwalifikacje uprawniają do rozpoczęcie i prowadzenia własnej działalności w zakresie dietetyki?
    Czy studia podyplomowe “Żywienie człowieka w zdrowiu i chorobie” na ŚUM w Katowicach na Zdrowiu Publicznym wystarczą?

    Anonymous dnia #11706

    Witam,temat pozostał bez odpowiedzi więc odświeżę…
    Prosiłbym o wytłumaczenie normalnym językiem nie bełkotem urzędowym z ustaw jak to wygląda.
    Wiem że nie ma szkół policealnych dających tytuł technika,a roczne szkoły działają na zasadzie kursu? i dają tyt.Specjalisty do spraw żywienia czy jakoś tak.
    Pytanie czy z takim tyt. można prowadzić swoją działalność i układać diety oficjalnie czy po cichaczu pod przykrywką porad żywieniowych?
    Tutaj http://www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=q491&ms=383&ml=pl&mi=383&mx=0&mt=&my=767&ma=017959 są podane różne stanowiska m.in dietetyk ale jak nazwa ustawy wskazuje : “w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami czyli w placówkach leczniczych szpitale przychodnie itd a swój gabinet to będzie można powiedzieć przedsiębiorstwo,które to rozporządzenie omija “… nie będących przedsiębiorstwami…”
    Tak ja to rozumiem,jeśli źle proszę o logiczne wytłumaczenie przystępnym językiem a nie tak jak wspomniałem urzędniczym bełkotem jakimś :)
    Mało tego,w ustawie tej jest tabelka gdzie dla dietetyk wymaga się kwalifikacji :

    ukończenie szkoły policealnej publicznej lub niepublicznej o uprawnieniach szkoły publicznej i uzyskanie tytułu zawodowego dietetyk lub dyplomu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe w zawodzie dietetyk lub ukończenie technikum lub szkoły policealnej i uzyskanie tytułu zawodowego technika technologii żywienia w specjalności dietetyka, lub tytuł zawodowy magistra lub licencjata na kierunku dietetyka
    — rozpoczęcie przed dniem 1 października 2007 r.
    studiów wyższych w specjalności dietetyka obejmujących
    co najmniej 1784 godziny kształcenia
    w zakresie dietetyki i uzyskanie tytułu magistra,
    — rozpoczęcie przed dniem 1 października 2007 r. studiów wyższych na kierunku technologia żywności i żywienie człowieka o specjalności żywienie człowieka i uzyskanie tytułu magistra lub magistra inżyniera na tym kierunku

    Anonymous dnia #11708

    Widziałem to już nie raz i nie ma tam odpowiedzi na moje wątpliwości i pytania…

    Anonymous dnia #11709

    I nie sądzę, żebyś znalazł jedną konkretną odpowiedź. Chyba, że szukasz takiej odpowiedzi jaką chciałbyś usłyszeć – to pewnie tak.

    Kto może nazywać siebie dietetykiem – w linku wyżej. Jak widać żadne kursy, szkolenia, szkoły średnie czy studia podyplomowe nie czynią nikogo dietetykiem. Niestety w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Jako dietetycy pracują czasem osoby, które ze studiami na tym kierunku nie mają wiele wspólnego. Z tego wszystkiego by wynikało, że nie powinieneś, ale możesz prowadzić działalność, udzielać porad, układać jadłospisy. Mam nadzieję, że ten stan rzeczy się zmieni, ale na dzień dzisiejszy nie ma żadnych kontroli, nikt nikogo nie sprawdza, nikt nikogo nie kara itd. Wiem bo widziałam na własne oczy i nikt mi nie powie, że jest inaczej.

    Anonymous dnia #11710

    Od początku (już kiedyś mi odpowiedzi udzielałaś jakiejś) wyczuwam drobną złośliwość uszczypliwość z Twojej strony :)
    Ja chciałbym znać stan prawny i czy dobrze to rozumiem jak wyżej napisałem.
    Moim skromnym zdaniem nie powinno się tak uogólniać bo daje sobie rękę uciąć że nawet po studiach są gamonie co nie umieją prawidłowo ułożyć diety i nie powinni tego robić,a może być kobietka czy facet po kursie,który dodatkowo się tym fascynuje interesuje i sporo się kształci sam i wie dużo więcej.Ale również się zgadzam że powinno być to wszystko jasno określone skoro jest to zawód medyczny.

    Anonymous dnia #11711

    Nie ma tu żadnej uszczypliwości. Może jesteś przewrażliwiony ;)

    Nie wgłębiałam się w tą ustawę i próbowałam jej rozkładać na części pierwsze. Może lepiej zapytaj prawnika. Ja mówię tylko jaki jest stan rzeczy bo znam to z autopsji.

    Może i nie powinno się uogólniać. Gamoniami bym ich nie nazwała, ale zdarzają się osoby, które może po prostu nie są dobre w tym co robią. Uwierz, że “ułożenie diety” to jeden z bardzo wielu elementów dietetyki i to wszystko nie kręci się tylko wokół komponowania jadłospisów. Nie sądzę, żeby osoba po kursie wiedziała więcej od osoby, która skończyła studia, tylko dlatego, że się tym interesuje i kształci się sama. Przynajmniej jeszcze takiej nie spotkałam, ale jeśli spotkam to będę bardzo pozytywnie zaskoczona.

    Ja mogę interesować się np. budownictwem, ale nikt nie pozwoli mi budować, tylko dlatego, że się tym interesuje i przeczytałam kilka książek. Z dietetyką mam nadzieję też tak wkrótce będzie. Może nastaną przepisy, które wyeliminują pseudo dietetyków, a uszanują profesjonalistów. I co bardzo ważne – zmuszą kobietki czy facetów po kursie, którzy się tym fascynują, aby swoją wiedzę potwierdzili na szanowanej uczelni i z czystym sumieniem wzięli na siebie odpowiedzialność za pacjentów.

    Anonymous dnia #11712

    I tu się nie zgodzę,bo może wiedzieć więcej chociażby właśnie z czystej pasji :) i z budownictwem bym tego nie porównał bo jak zbudujesz krzywo ścianę to najwyżej meble przy niej będą źle wyglądały a jak ktoś źle poprowadzi pacjenta to mogą dużo gorsze problemy wyjść niż krzywa ściana w domu… i tu się zgodzę że konkretne przepisy powinny wejść w życie. Jednak znając życie w Polsce to zabiorą się za to jak wyjdą jakieś afery że przez dietetyka ktoś stracił zdrowie czy życie,podobnie jak teraz modny temat “pijany kierowca”,wiadomo że nie od wczoraj ludzie piją i wsiadają do auta i dopiero teraz zmieniają przepisy jak kilka tragedii się stało.
    Powinno być tak jak,że ludzie robią sobie te roczne szkoły czy kursy i mają ten tyt.specjalisty czy coś ale pracować może dopiero po studiach albo po jakiejś tam praktyce i egzaminie.
    Podobnie chyba jest z masażystami że po technikum mogą tylko robić masaże relaksacyjne itp w SPA a nie mogą leczniczych masaży prowadzić,tu powinno być podobnie bo w podstawy diety redukcyjnej np raczej w rok się ogarnie i że np mogą tylko po technikum gdyby były pracować też powiedzmy w SPA… takie luźne rozmyślenia ;)

    Anonymous dnia #11713

    Gorzej jak ta krzywa ściana się zawali, a z nią cały budynek… Dlatego porównanie jest moim zdaniem trafne. Z resztą nie o to tu chodzi ;)

    Wniosek z tego taki, (cieszę się, że się zgadzamy) że aby pracować w zawodzie dietetyka powinno mieć się odpowiednie kwalifikacje. Kursy, szkolenia, studia podyplomowe niestety ich nie dają – taka jest prawda.

    Mam nadzieję, że żadna tragedia się nie stanie, zanim ktoś to w końcu unormuje.

    Naprawdę uważasz, że podstaw diety redukcyjnej nie ogarnie się w rok??? Hmm… ;)

    Anonymous dnia #11714

    Właśnie uważam,że się ogarnie w rok dlatego po np po rocznej by mogli tylko redukować albo podnosić masę ciała,czyli by wychodziło podobnie jak z technikami masażu że mogą pracować tylko w spa albo salonach kosmetycznych bo masaży leczniczych prowadzić nie mogą.O to mi chodziło :)

    Anonymous dnia #11715

    Tylko redukować lub podnosić masę ciała… Tylko, że do zbyt wysokiej masy ciała często dochodzą różne schorzenia. Wymieniać ich chyba nie muszę. Do tego ludzie często biorą leki. O lekach i ich interakcjach też trzeba mieć pojęcie. I co? Idąc Twoim tokiem myślenia “dietetyk po rocznej szkole, który może zajmować się tylko redukowaniem lub podnoszeniem masy ciała” już nie może zająć się takim pacjentem.

Viewing 15 posts - 1 through 15 (of 25 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Loading...