zla dieta

  • Anonymous dnia #10808

    Witam!Otoz chcialabym sie poradzic. Od kilku miesiecy ( okolo 3, 4) jestem na diecie 530 kcal. Powoli jestem zmeczona , slabsza , mam mniej sily jestem zwyczajnie sfrustrowana. Chcialabym wyjsc z diety. Od kwietnia zaczelam sie odchudzac lacznie zrzucilam 27 kg. Ostatnio bedac na 530 kcal chudlam ok 1kg tygodniowo , wiec mysle , ze optymalnie . Wczesniej mialam diete 1000kcal , 800 kcal , 600 ,az zeszlo do 530.. Ale jak widzisz od poczatku nie mialam takiej restrykcyjnej diety. Jednakze teraz przy wzroscie 158cm i wadze 51 kg chcialabym juz skonczyc diete i bezpiecznie z niej wyjsc zwiekszajac kalorycznosc do ok 1000 kcal na poczatek. W teorii niby wiem co robic , ale w praktyce bardzo sie boje wrocic do dawnej albo i nawet wiekszej wagi. Potrzebuje pomocu specjalisty , kogos kto mi pomoze , doradzi. Pomyslalam o Tobie. Prosze pomoz mi . O ile mam zwiekszac kalorycznosc , jakich produktów jest wiecej (bialka , weglowodanow?) , no i jesli np zwieksze kalorie o 50 tygodniowo , to czy przy mojej diecie 530 kcal , zwiekszac kalorycznosc tygodniowo , czy moze lepiej miesiecznie tzn. dojsc na poczatek do 580 kcal i utrzymac przez miesiec czy lepiej tydzien i potem znowuz o 50 kcal i tak do 1000kcal? Bardzo sie boje efektu jojo. Naczytalam sie roznych informacji , opinii , jestem przerazona wizja powrotu do starej wagi. I co z wysilkiem fizycznym? Aktualnie cwicze ok 35- 40 min dziennie na rowerku stacjonarnym , spalajac 300-350 kcal. Jak ma sie zatem sprawa z wysilkiem , a wychodzeniem z diety? Bede bardzo wdzieczna za pomoc. Pozdrawiam Ewelina

    Anonymous dnia #12042

    Wydaje mi się, że ogromny problem leży po stronie Twojej psychiki. Nie będę się rozpisywał nad tym, jak wielki błąd popełniłaś stosując dietę o tak niskiej kaloryczności. Kaloryczność trzeba zwiększyć i to natychmiast, aczkolwiek stopniowo- 150[kcal] tygodniowo powinno być ok, niech będą to węglowodany złożone – produkty najmniej przetworzone (ciemne, razowe, itp.) dokładane do posiłków porannych. Powinnaś również skierować swoje kroki do psychologa, ze względu na Twój lęk przed przytyciem – żeby nie były to początki anoreksji!

    Anonymous dnia #12043

    Obiema rękami się podpisuję pod tym co napisał Michał. Nie eksperymentuj ze zdrowiem, bo to, że prowadzisz taką dietę powoduje poważne szkody w organizmie. Nie powinnaś tego ciągnąć dłużej i trzeba będzie zwiększać stopniowo kaloryczność. Teraz najważniejsze jest to, żebyś nauczyła się jeść zdrowe rzeczy i pokrywać zapotrzebowanie organizmu na najważniejsze składniki – również minerały, witaminy.

    Anonymous dnia #12044

    nie ma złej czy dobre diety jesli odżywiamy się zgodnie z kodem metabolicznym.

Viewing 4 posts - 1 through 4 (of 4 total)

You must be logged in to reply to this topic.

Loading...