Superfood czy Superbiznes
Dzisiejszy świat oszalał na punkcie żywności określanej jako superfood. Gdzie się nie obejrzymy w prasie, internecie czy telewizji słyszymy o coraz to nowych produktach uznawanych za superżywność. Przykładów można tu mnożyć wiele: jagody goji, noni, grzyby shitake, chlorella czy młody jęczmień. Superjedzenie reklamowane jest jako niesamowity i niezastąpiony lek na wszystkie dolegliwości od cukrzycy po choroby układu sercowo-naczyniowego. A czym w ogóle jest określenie superfood i czy istnieją jakiejś uregulowania prawne dotyczące nazwy tej żywności?
Czym jest superfood?
Jako pierwszy tego sformułowania użył Aaron Moss w czasopiśmie „Nature Nutrition” w 1998 roku. Szybko określenie to zostało uznane za chwytliwe i wykorzystane przez producentów oraz marketingowców do zwiększenia sprzedaży swoich produktów[1]. Jeżeli chodzi o wyjaśnienia pojęcia superżywność to nie ma jednej definicji, która określałaby dokładnie czym powinny się takie produkty charakteryzować. Możemy spotkać natomiast różne rozwinięcia tego hasła:
• żywność, która w swoim składzie zawiera wyjątkowe cenne dla organizmu człowieka składniki [2],
• produkty jedynie naturalne, nieprzetworzone [2].
Jeszcze inną definicję znajdziemy w Słowniku Oxford English jako żywność bogata w składniki odżywcze, uważane za szczególnie korzystne dla zdrowia i dobrego samopoczucia [3]. To samo dotyczy listy produktów uznanych za superfood. Nie istnieje jeden wykaz, którym możemy się posłużyć.
Do superżywności zaliczamy całe grupy produktów – tj. jagody, grzyby, rośliny kapustne, nasiona czy algi. Należałoby się więc zastanowić czy naprawdę żywność określona jako superfood to produkty bogate w cenne składniki dla organizmu człowieka, czy po prostu sprytny chwyt marketingowy producentów?
Dodatkowo należy zwrócić uwagę na ceny tych produktów, które z pewnością nie są tanim zakupem dla przeciętnego konsumenta. Po co więc sięgać po produkty, które naturalnie nie występują na polskim rynku i producenci muszę je sprowadzać z zagranicy, kiedy możemy znaleźć polskie odpowiedniki o podobnych właściwościach?
Dla przykładu grzyby shitake możemy porównać z naszą pieczarką, jagody goji zastąpimy żurawiną, młody jęczmień – kiełkami, a nasiona chia – siemieniem lnianym.
Oczywiście należy zadbać, aby w prawidłowo zbilansowanej diecie znalazły się produkty, które są bogatym źródłem niezbędnych składników i minerałów, ale w wyborze tych surowców starajmy się nie kierować określeniem superfood. Sięgajmy po polskie zamienniki, które są nam lepiej znane i zawierają porównywalnie te same cenne dla zdrowia związki jak produkty, które są okrzyknięte przez reklamowców hasłem superżywność. Bądźmy świadomymi konsumentami i nie dajmy się nabrać na sprytne działania marketingowe.
Opracowanie własne na podstawie:
1. How Super Is Your Superfood?, 9/26/2014, Sara Thyr, ND
2. Co to jest Superfood? Marta Ciastoch; Newsweek, styczeń 2015
3. Słownik Oxford Dictionaries
Dietetycy.org.pl » Smart Shopping » Jak kupować jedzenie? » Superfood czy Superbiznes
Absolwentka dietetyki Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Obecnie kontynuuje naukę na studiach magisterskich na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Aktywny członek koła naukowego SKN Dietetyków WUM. Dzięki dietetyce sama zmieniłam podejście do prawidłowego żywienia. Chętnie służę pomocą i w razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt mailowy na adres karola_116@o2.pl.