Próg leucynowy. Powszechnie wiadomo, że jednym z niezbędnych składników budulcowych organizmu jest białko składające się z aminokwasów. Wiele osób uczęszczających na siłownię uważa, że im więcej tego składnika, tym lepiej. Powszechnie istnieją także teorie, które mówią, że w jednym posiłku możemy wchłonąć tylko 30g białka a gdy zjemy więcej – nie zostanie ono  wykorzystane.  Otóż czy jest to prawda? Przyjrzyjmy się temu na co zwrócić uwagę, by synteza tkanki mięśniowej po treningu zachodziła najkorzystniej.

Samo białko jest zróżnicowane – mamy przecież białko zwierzęce czy roślinne, białka serwatkowe, sojowe bądź kazeinowe. Każde z nich zawiera inne proporcje aminokwasów (te z kolei dzielące się na egzogenne i endogenne). Więc co tak naprawdę ma wpływ na optymalne wykorzystanie aminokwasów w syntezie białek mięśniowych?

Próg leucynowy – teoria

Naukowcy wysnuli teorię progu leucynowego, dzięki któremu będzie możliwy maksymalny wzrost syntezy białek mięśniowych po spożyciu posiłku zawierającego białko. Liczne badania dowiodły, że jeden aminokwas pełni szczególną rolę w zachodzącym procesie syntezy białek mięśniowych i jest nim – leucyna. Białka, które zawierają mniej leucyny w swoim składzie mniej pobudzały procesy syntezy niż te, które zawierały jej więcej ( a dokładniej mówiąc – odpowiednią ilość).

Założono więc, że by maksymalnie pobudzić syntezę białek mięśniowych i zrobić to z optymalną szybkością, należy w odpowiedniej jednostce czasu podać białko ( zawierające określoną ilość  leucyny ), by ta mogła osiągnąć określony pułap. To zaś pozytywnie przełoży się na proces syntezy białka. Więc, jeżeli  po treningu spożyjemy produkty białkowe, a nie będą one zawierały określonej ilości leucyny – synteza nie będzie zachodzić optymalnie. Dodatkowo, co ważne, zauważono także, że nadmiar – spożycie leucyny powyżej pewnej dawki nie przynosiło dodatkowych korzyści w odniesieniu do tempa syntezy białek mięśniowych.

Optymalny poziom leucyny i jej źródła

Należy podkrećlić jednak, że próg leucynowy nie jest wartością stałą, a jest  indywidualną kwestią każdego organizmu. Badania dowodzą, że u wytrenowanych i młodych próg plasuje się na poziomie około 2g leucyny w posiłku, natomiast u osób starszych może osiągać on poziom nawet dwukrotnie wyższy.

Oczywiście białka naturalnie zawierające mało leucyny w swoim aminogramie mogą być ,,wspomagane” przez jej suplementację np w postaci BCAA. Białka zawierające duża ilość leucyny to białka mleczne, trochę w mniejszym stopniu zawierają ją białka mięsne i jajeczne.

5/5 (1)

Zostaw swoją opinię:

O autorze

Dietetyk, trener personalny, wykładowca na kursach dietetyki

  • Olek Banda

    Dobrze napisane, ale wydaje mi się że w suplemencie, takim naturalnym a nie jakaś syntetyczna ściema, powinny być też karnityna, arginina i tribulus. Po kilku latach treningów zauważyłem, że to daje najlepsze efekty i w sumie od dłuższego czasu jadę tylko na LargoMass, bo ma do tego jeszcze kofeinę i witaminy, czyli pomaga przekształcić tłuszcz w masę mięśniową. A natychmiastowe efekty, dają większą motywację do ćwiczeń.

  • Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że stosowanie BCAA w postaci suplementu nie ma uzasadnienia naukowego. Australijski instytut sportu klasyfikuje je do kategorii C a więc wątpliwego działania. Sama izoleucyna jak i walina pełni rolę aminokwasu ograniczającego względem leucyny :)

Loading...
Udostępnienia