fbpx

Pseudoalergie pokarmowe u dzieci. Nietolerancja histaminy, tyraminy źródłem wielu problemów zdrowotnych

5/5 (3)

W ostatnich latach pojawiło się coraz więcej doniesień medycznych o histaminie, która w nadmiarze może wpływać negatywnie na prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu. Często rodzice niestety nie mają świadomości, iż podawanie dziecku  produktów z dużą zawartością sztucznych słodzików, aromatów, barwników, substancji konserwujących, wzmacniaczy smaków ma wpływ na stopniowe uszkadzanie komórek błony śluzowej jelit, a tym samym powolne zanikanie enzymów, które rozkładają w jelicie nadmiar toksycznych amin biogennych. Jakie konsekwencje może przynieść nadmierne spożycie pokarmów, które są bogatym źródłem tzw. pseudoalergenów?

Zacznę od początku. Czym jest alergia pokarmowa, a czym nietolerancja pokarmowa?

nietolerancje

watcartoon / 123RF

Zjawisko nietolerancji pokarmowej, niealergicznej nadwrażliwości pokarmowej,  czy tzw. pseudoalergii, stanowi w ostatnim czasie coraz większy problem zdrowotny u dzieci i osób dorosłych. Przypuszcza się, iż nietolerancje pokarmowe występują częściej niż alergie pokarmowe. Jak jednak odróżniamy jedno od drugiego?

Alergia pokarmowa to patologiczna reakcja organizmu na codziennie spożywany pokarm, uwarunkowana mechanizmami immunologicznymi (np. alergia na białko mleka krowiego). Obserwuje się wtedy wyższe stężenie przeciwciał we krwi. Nietolerancja pokarmowa natomiast nie ma charakteru immunologicznego. Organizm wykazuje nadwrażliwość na określony składnik żywności, mamy najczęściej do czynienia z brakiem enzymów, koniecznych do prawidłowego trawienia (np. niedobór laktazy – enzymu rozkładającego cukier mleczny laktozę). Objawy zależą od ilości, a także świeżości spożytego pokarmu oraz od indywidualnej wrażliwości organizmu. W przypadku prawdziwej alergii reakcja następuje po kilku minutach, natomiast w pseudoalergii objawy występują z opóźnieniem 4-6 godzin lub nawet więcej, ale objawy trwają dłużej niż przy alergii.

Coraz częściej diagnozuje się reakcje, gdzie nie jest zaangażowany układ immunologiczny. Wśród najczęściej występujących nietolerancji pokarmowych wyróżnia się: nietolerancję laktozy, fruktozy, histaminy, tyraminy.

Ja chciałabym zwrócić uwagę na obecnie nierzadką przypadłość, a mianowicie na nietolerancję histaminy (HIT) oraz tyraminy.

Jedną z przyczyn nietolerancji pokarmowych  jest między innymi duża zawartość amin biogennych (głównie histaminy, tyraminy) w produktach spożywczych. U osób wrażliwych nadmierne spożycie produktów bogatych w histaminę i tyraminę może dawać silne objawy ze strony układu pokarmowego, reakcje skórne czy bóle głowy.

Przykładowo, tyramina zawarta w serach, ciemnej czekoladzie, owocach cytrusowych może być odpowiedzialna za objawy pokrzywkowe i bóle głowy.  Coraz częściej natomiast obserwujemy migrenowe bóle głowy już u dzieci.

Inną aminą biogenną zawartą w wielu produktach jest histamina. Histamina występuje w licznych komórkach organizmu. Nieodpowiednie żywienie, nadwrażliwość na niektóre pokarmy prowadzi do niekontrolowanych wyrzutów histaminy z komórek układu odpornościowego, w których jest magazynowa. Nietolerancja histaminy nazywana jest często pseudoalergią. Szczególnie dużą zawartością tego związku charakteryzują się produkty długo dojrzewające i fermentujące (zwłaszcza sery pleśniowe, topione, produkty kiszone), a ponadto drożdże, owoce morza, produkty długo i niewłaściwie przechowywane. Problemem dodatkowym jest również  żywność wysokoprzetworzona, sztuczne dodatki do żywności, środki słodzące, obecność drożdży w wielu produktach, dieta wysokobiałkowa. Przykładowo, pizzę możemy nazwać taką „bombą histaminową”, gdyż często dzieci nadwrażliwe odczuwają po niej dolegliwości jelitowe. Pizza oprócz drożdży w cieście może zawierać pomidory, pieczarki, szynkę, żółte sery, a więc produkty zwiększające ładunek histaminy.

Enzym diaminooksydaza (DAO) jest podstawowym enzymem odpowiedzialnym za usuwanie nagromadzonej histaminy. Za nietolerancję histaminy uznaje się stan, w którym ilość histaminy w organizmie przekracza pewien próg tolerancji. Organizm albo nie produkuje już enzymu, albo produkuje go za mało. Natomiast histamina przyjęta z pożywieniem, która nie jest rozłożona w całości przenika przez śluzówkę jelita do krwi i daje objawy podobne do alergii.

Najczęstsze objawy mogące wskazywać na nietolerancję histaminy:

  • Gwałtowne zaczerwienienie szyi, klatki piersiowej oraz twarzy
  • Ból głowy
  • Wodnisty katar, zatkany nos, kaszel
  • Bóle brzucha, biegunka
  • Silne pobudzenie, kołatanie serca
  • Nudności, wymioty
  • Niskie ciśnienie tętnicze
  • Bóle przypominające miesiączkę, zbyt obfite miesiączki
  • Świąd skóry
  • Obrzęk powiek
  • Pokrzywka
  • Trądzik młodzieńczy, trądzik różowaty
  • Przewlekłe zmęczenie

Niektórzy lekarze zauważają współwystępujące przy nietolerancji histaminy: depresję, zaburzenia lękowe i napady paniki.

U niektórych dzieci i dorosłych za objawy nietolerancji często odpowiedzialne są pokarmy stymulujące wydzielanie histaminy oraz takie, które hamują aktywność diaminooksydazy (DAO). Do takich pokarmów można zaliczyć między innymi  truskawki, kiwi, owoce cytrusowe, pomidory, suszone owoce i niektóre zioła, przyprawy czy orzechy. Unikać należy również takich pseudoalergenów jak: barwniki, substancje żelujące, substancje zagęszczające, emulgatory, wzmacniacze smaku (glutaminian sodu), słodziki/ zamienniki cukru, środki spulchniające, stabilizatory, aromaty. Mogą one wywołać pokrzywkę, zmiany atopowe skóry poprzez nieswoiste uwalnianie histaminy.

Szczególną uwagę należy zwrócić na siarczyny obecne w suszonych owocach, marynowanych warzywach czy sokach owocowych z kartonu, które mogą prowadzić do zagrażającego życiu obrzęku naczynioruchowego, obrzęku krtani, czy nawet anafilaksji.

Przyczyną nadmiernego nagromadzenia się histaminy w organizmie może być także przyjmowanie niektórych leków (antybiotyki, diuretyki, leki rozkurczowe, niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ)).

Podwyższenie poziomu histaminy może przejściowo wystąpić również na skutek wysiłku fizycznego, stresu, chorób infekcyjnych czy  stanów zapalnych jelit, zakażenia rotawirusem, zespół przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim (SIBO) czy niedoboru kofaktorów diaminooksydazy (DAO) to jest witaminy B6, witaminy C, cynku i miedzi.

W ciąży, ze względu na wysoką produkcję DAO przez łożysko, wiele kobiet obserwuje znaczące zmniejszenie dolegliwości.

Oczywiście leki antyhistaminowe hamują wydzielanie histaminy, ale samej przyczyny nie leczą. Potrzebna jest odpowiednia dieta i najczęściej rezygnacja z pewnych produktów. Posiłki dla dzieci powinny być przygotowywane z produktów świeżych i nieprzetworzonych, należy unikać produktów gotowych, napojów słodzonych, żywności mocno przetworzonej. Zaleca się także unikanie sytuacji stresowych, nagłej zmiany temperatury, u osób nadwrażliwych umiarowe, spokojne ćwiczenia fizyczne. Bardzo ciekawych i obiecujących wyników dostarczają badania nad zastosowaniem flawonoidów. Ich głównym źródłem są warzywa i owoce. Przykładami flawonoidów o właściwościach przeciwalergicznych są kwercetyna i luteolina, które hamują uwalnianie histaminy z mastocytów (komórki uwalniające histaminę). Dieta niskohistaminowa powinna być stosowana przez przynajmniej 4 tygodnie. Po tym czasie, należy pojedynczo wprowadzać do diety podejrzany wcześniej produkt i dokładnie obserwować organizm. Trzeba jednak pamiętać, że niemożliwe jest całkowite wyeliminowanie histaminy.

Diagnostyka nadwrażliwości na histaminę polega na określeniu aktywności diaminooksydazy (DAO) oraz zbadaniu stężenia histaminy w surowicy krwi. Wskazana jest także diagnostyka w kierunku celiakii i nietolerancji laktozy oraz fruktozy. Testy skórne nie nadają się do rozpoznania pseudoalergii.

Ważne jest też to, aby mieć świadomość, iż na skutek utrzymujących się latami ciągłych wyrzutów histaminy mogą rozwijać się choroby takie jak, astma, hiperlipidemia, choroba LeśniowskiegoCrohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, regularne migreny. Dlatego dieta ma tutaj ogromne znaczenie. Powinna być oparta na produktach niskohistaminowych, konieczna jest czasowa elimininacja nietolerowanych produktów, bogatych w inne aminy biogenne. Każda taka dieta powinna być opracowana przez dietetyka i prowadzona pod nadzorem lekarza.

Bibliografia:

  • Objawy pseudoalergii a zaburzenia metabolizmu histaminy, Pediatr Med Rodz 2016, 12 (3), p. 234–241; Joanna Kacik, Agata Wawrzyniak, Magda Rakowska, Bolesław Kalicki.
  • Fragment artykułu: Błońska A., Łokieć K., Walecka‑Kapica E: Alergia czy nietolerancja pokarmowa – różnice i podobieństwa. Gastroenetrologia Praktyczna 2013, 1(18), 45-49.
  • Alergia i pseudoalergia pokarmowa u młodzieży i osób dorosłych. Michał Kurek. Alergia, astma, immunologia, 1998, 3(2), 66-75
  • Dietetyka oparta na dowodach. Pod redakcją Elżbiety Poniewierki. MedPharm Polska, 2016

Zostaw swoją opinię:

O autorze

Anna Piekarczyk

Prowadzi strony oraz eporadnie www.studiozycia.pl oraz www.dietetykapediatryczna.pl razem z Katarzyną Olejniczak z zakresu dietetyki klinicznej i pediatrycznej; główne dziedziny naszych zainteresowań to żywienie w zaburzeniach hormonalnych, insulinooporności oraz alergiach/nietolerancjach pokarmowych. Konsultujemy osoby z nietolerancjami pokarmowymi (głównie nietolerancja fruktozy, histaminy, tyraminy). Zajmujemy się również popularyzacją badań naukowych na temat żywienia.

Yes No