Teraz czytasz
20 faktów i mitów żywieniowych

20 faktów i mitów żywieniowych

fakty mity dietetyczne

…czyli stereotypy żywieniowe

Czym jest stereotyp?

Stereotyp to uproszczony, schematyczny obraz ukształtowany na podstawie niepełnej lub fałszywej wiedzy, utrwalony przez tradycję i trudny do zmiany. Jest to tzw. umysłowa droga na skróty. Stereotypy kształtują się w naszej świadomości latami, stając się elementem zachowań i postaw. Często przekonanie o prawdziwości stereotypów wynosimy z domu. To rodzice, szczególnie w najwcześniejszym okresie życia dziecka, mają największy wpływ na przekazywane mu wzorce i przekonania, również dotyczące odżywiania. Stereotypy powstają również w wyniku przekonania społeczności o współwystępowaniu różnych cech. Przykładem może być stwierdzenie, że czerwone jabłko jest słodsze niż zielone. Wiele obecnie funkcjonujących stereotypów żywieniowych oparte jest właśnie na zasadzie współistnienia wyrazistych cech.

Myślenie stereotypowe

Myślenie stereotypowe jest bezwiedne i bardzo szybkie, jednak powierzchowne. Dlatego mówimy o umysłowej drodze na skróty. To najprostsza ścieżka myślowa, która nie wymaga dużego zaangażowania od mózgu. W momencie, gdy jesteśmy odprężeni i zadowoleni, nie mamy ochoty na wysiłek umysłowy, kierujemy się stereotypami jeszcze łatwiej. Stereotypy znajdują się poza świadomą kontrolą i w zetknięciu z pewnymi zjawiskami przychodzą nam do głowy bezwiednie. Kontrolowane jest dopiero wprowadzanie w czyn zachowań wynikających ze stereotypowego myślenia.

Tylko wiedza z danego obszaru pozwala podejmować świadome wybory. Dlatego zweryfikujemy najbardziej popularne stereotypy dotyczące jedzenia, aby uchronić się przed powielaniem zachowań i przetwarzaniem informacji dotyczących produktów spożywczych, które zgoła nie mają nic wspólnego z prawdą.

Popularne stereotypy dotyczące żywienia

1. Oliwa z oliwek jest najzdrowszym tłuszczem – MIT

Nie można zaprzeczyć, że oliwa jest zdrowa. Zawiera kwasy tłuszczowe Ω-3 (0,67% ogólnego składu), witaminę E, antyoksydanty. Jednak dużo więcej kwasów Ω-3 zawiera olej rzepakowy (11,25%). A w tym zestawieniu zdecydowanie przoduje olej lniany, posiadający w swoim składzie aż 54,52% kwasów Ω-3, które wspierają pracę układu krwionośnego i serca.

2. Cukier z owoców nie wpływa na tuszę – MIT

Według badań, fruktoza, czyli naturalny cukierowocowy, sprzyja wysokiemu poziomowi cholesterolu i odkładaniu się tłuszczu w wątrobie. W efekcie spożywanie dużej ilości słodkich owoców i soków owocowych sprzyja tyciu.

3. Ciemne pieczywo jest zdrowsze niż białe – FAKT

Pieczywo ciemne, czyli wytworzone z mąki pełnoziarnistej, zawiera błonnik, a także jest bogate w składniki mineralne. Należy jednak uważać na pieczywo barwione karmelem lub słodem jęczmiennym, które ma tylko udawać pełnoziarniste. Poznamy je po „wiewiórczym” kolorze.

4. Szpinak jest bogaty w żelazo – MIT

Niestety nie tak bogaty, jak przez lata myślano. Sława szpinaku wynika z błędu człowieka – przecinek dziesiętny postawiono o jedną cyfrę za daleko, tym samy kreując szpinak na warzywo o ogromnej zawartości żelaza. W rzeczywistości ilość tego pierwiastka na tle innych warzyw nadal wypada dobrze, jednak żelazo ze szpinaku jest słabo przyswajalne ze względu na obecność w nim kwasu szczawiowego.

5. Omijanie posiłków pomaga schudnąć – MIT

Dbanie o sylwetkę nie polega na wykluczeniu 1 lub więcej posiłków. Wręcz przeciwnie – regularne dostarczanie organizmowi energii ma korzystniejszy wpływ na spalanie tłuszczu niż głodówki. Gdy po długiej przerwie zjemy obfity posiłek, gwałtownie rośnie poziom insuliny, która pobudza produkcję kwasów tłuszczowych i ich wzmożone magazynowanie. W efekcie ich nadmiar jest odkładany w postaci kolejnej warstwy tkanki tłuszczowej.

6. Margaryna jest zdrowsza niż masło – TAK I NIE

Nasycone kwasy tłuszczowe obecne w maśle są niezbędne w prawidłowym rozwoju dzieci i podczas ciąży. Zatem zarówno dzieci, jak i kobiety w ciąży nie powinny go wykluczać ze swojej diety. Dla pozostałych osób lepsze będą margaryny wysokiej jakości, zawierające zdrowe oleje roślinne. Osoby, które mają niski poziom cholesterolu również mogą pozwolić sobie na masło, jednak pamiętajmy o umiarze, nie smażmy na maśle, a chleb smarujmy bardzo cienko.

7. Czerwone wino wspomaga serce – FAKT

Wino czerwone posiada naturalne przeciwutleniacze o działaniu prozdrowotnym. Zawiera także fosforany oraz żelazo, tym samym łagodzi skutki nerwowości. Spożywanie czerwonego wina w niewielkich ilościach, lecz regularnie zmniejsza ryzyko powstania zawału serca, udaru mózgu, a także choroby wieńcowej.

8. Miód jest mniej tuczący niż cukier – MIT

Miód ma nieco więcej kalorii niż cukier, ale uważa się go za „zdrowszy” od cukru, ponieważ ma większą wartość odżywczą.

9. Dziecko pulchne to dziecko zdrowe – MIT

Przez wiele lat nadwaga uważana była za przejaw dobrobytu i dobrego zdrowia. Dziś wiemy, że tak nie jest, a z otyłością wiążą się liczne choroby. Niestety otyłość wśród dzieci występuje coraz częściej, a w wieku rozwojowym jest ona szczególnie groźna.

10. Kobieta w ciąży powinna jeść za dwoje – MIT

W poszczególnych okresach ciąży wzrasta zapotrzebowanie na różne składniki odżywcze, jednak ciąża nie daje usprawiedliwienia jedzeniu słodyczy i dokładkom do obiadu. Potrzeby rozwijającego się dziecka nie są aż tak duże, jak niektórym paniom może się wydawać.

11. Cytrusy to główne źródło witaminy C – MIT

Cytrusy zawierają sporo witaminy C (ok. 50 mg/100 g), ale nie najwięcej. Mamy wiele rodzimych produktów o wiele wyższej zawartości kwasu askorbinowego. Owoce dzikiej róży dostarczają 1500 mg/100 g; czarna porzeczka – 183 mg; papryka – 144 mg; natka pietruszki – 178 mg

12. Ostre przyprawy powodują wrzody żołądka – MIT

Obecnie wiemy, że wrzody są wywoływane przede wszystkim prze bakterię Helicobacter pylori. Inną przyczyną wrzodów jest nadużywanie leków przeciwbólowych. Ostre jedzenie może spowodować zaostrzenie wrzodów, ale ich nie wywołuje.

13. Ziemniaki tuczą – MIT

100 g ugotowanych ziemniaków to tylko 90 kcal! To nie ziemniaki tuczą, a zawiesiste sosy i polewanie tłuszczykiem. Dlatego nie musisz bać się ziemniaków podczas diety odchudzającej.

Zobacz również
aloes

14. Cebula i czosnek wspomagają walkę z przeziębieniem – FAKT

Cebula i czosnek zawierają związki o działaniu podobnym do antybiotyków. Ponadto rozgniecione wydzielają enzymy zabijające wirusy i wspomagające układ odpornościowy. Należy je jednak stosować regularnie (np. w postaci syropu). We wczesnych stadiach choroby mogą wyleczyć, w późniejszych jedynie wspomóc leczenie.

15. Buraki są korzystne przy anemii – MIT

Ten stereotyp wziął się zapewne z intensywnego koloru buraków. Jednak kolor ten nie ma żadnego związku z leczeniem anemii. Anemia wynika zazwyczaj z niedoboru żelaza, a buraki zawierają go 0,8 mg w 100g. Żelazo z roślin wchłania się w 5%. Aby zaspokoić zapotrzebowanie organizmu na żelazo (18 mg), trzeba zjeść 45 kg buraków dziennie. Jest to w żaden sposób niewykonalne. Buraki zawierają za to duże ilości prozdrowotnych przeciwutleniaczy.

16. Twaróg jest dobrym źródłem wapnia – MIT

Dużo lepszym źródłem wapnia jest ser żółty. Aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na wapń (800 mg), należy zjeść 2 plasterki sera żółtego lub aż 4 kostki twarogu. Lepszym źródłem wapnia od twarogu są nawet sardynki (wystarczy 200 g).

17. Produkty „light” mają mniej kalorii niż ich tradycyjne odpowiedniki – TAK I NIE

W większości przypadków produkty „light” mają tyle samo kalorii, co ich tradycyjne odpowiedniki lub nawet więcej! Wynika to z faktu, iż wyłączenie jakiegoś składnika z produktu wiąże się z zastąpieniem go innym, aby uzyskać podobne właściwości. Usunięcie tłuszczu z jogurtu wiąże się z dosypaniem cukru. Są jednak produkty, które rzeczywiście są „light” – np. napoje gazowane, żywność dla diabetyków.

18. Dieta wegetariańska = dieta odchudzajaca – MIT

Dieta wegetariańska zawiera sery, duże ilości produktów zbożowych, orzechy i wiele innych produktów, które same w sobie są kaloryczne. Wyłączenie z diety mięsa nie spowoduje obniżenia jej kaloryczności. Wszystko zależy od sposobu przygotowywania posiłków.

19. Cukier niszczy wapń – MIT

Ten stereotyp ma już ponad 90 lat! Bazuje na błędzie wyników japońskich badań, podczas których karmiono zwierzęta dużą ilością cukru, ale nie podawano im witaminy D (jest niezbędna w procesie budowy kości). Cukier uczyniono odpowiedzialnym za miękkie kości zwierząt. Pogłoska ta okrążyła świat i utrzymuje się do dziś. Jeśli wapń jest źle wchłaniany przez organizm, odpowiedzialna za to jest żywność bogata w kwas szczawiowy (np. szpinak szczaw, rabarbar), nasycone tłuszcze i nadmiar białka.

20. Oliwa jest dobrym tłuszczem do smażenia – TAK I NIE

Dobre do smażenia są tłuszcze, które zawierają dużo jednonienasyconych kwasów tłuszczowych i wysoki punkt dymienia (temperatura, w której tłuszcz zaczyna się palić). Takie warunki spełnia oliwa z oliwek, ale tylko rafinowana, nie extra virgin. Jest ona pozbawiona związków smakowych,  zapachowych i barwników, które szybko ulegają degradacji w wysokiej temperaturze i stają się toksyczne dla organizmu. Temperatura dymienia oliwy rafinowanej to 225˚C. Podobne cechy wykazuje rafinowany olej rzepakowy, który jest 3-5x tańszy.

0 0 głosy
Oceń artykuł :-)
16 komentarzy
Najnowszy
Najstarszy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie swoje komentarze
Robert
Robert
3 lat temu

Co do owoców to pierwsze zdanie o fruktozie jest faktem popartym badaniami, natomiast drugie zdania to wniosek wysnuty przez autorkę i wielu ludzi na podstawie pierwszego. W praktyce nie ma badań pokazujących negatywny wpływ owoców, a nawet są pokazujące same korzyści. Jedno z badań było przeprowadzone na cukrzykach pokazując, że owoce nie robią im różnicy. Kolejne badanie pokazuje, że kiedy do łyżki cukru dodami łyżke jagód to okazuje się, że skok glukozy we krwi, który obserwujemy przy podaniu samej łyżeczki cukru jest zmniejszony mimo tego iż dodaliśmy więcej cukru w postaci owoców. Inne badanie pokazuje, że nawet gdy podawano parenaście porcji owoców dziennie, oprócz pozytywnych efektów zaobserwowali jedynie najbardziej wzmożoną perystaltykę jaką dotąd widzieli

Katarzyna Skukowska
Katarzyna Skukowska
6 lat temu
Odpowiedz do  Marta Dychtoń

Aleksandra Żyłowska Ale w tekście nie jest uwzględnione, że powinniśmy stosować różne oleje, tylko że oliwa z oliwek jest zdrowa, ale olej lniany jeszcze lepszy. Trochę mylące dla kogoś, kto nie orientuje się w tym temacie. Bezsensowne porównanie. Poza tym nie dla każdego tak duża ilość omega-3 jest korzystna, dlatego niektórzy nie powinni w ogóle stosować oleju lnianego.

Aleksandra Żyłowska
Aleksandra Żyłowska
6 lat temu
Odpowiedz do  Marta Dychtoń

Katarzyna Skukowska Wcale nie uważam, że olej lniany jest najlepszy pod każdym względem. Jednak jest duża grupa osób, która twierdzi, że oliwa z oliwek może zastąpić wszystkie inne tłuszcze, a przecież powinno się używać różnych olejów ze względu na ich różnorodne właściwości. Zwróciłam uwagę na zawartość kwasów tłuszczowych n-3 ze względu na powszechne przekonanie w społeczeństwie, że to oliwa z oliwek jest ich podstawowym źródłem.

Katarzyna Skukowska
Katarzyna Skukowska
6 lat temu
Odpowiedz do  Marta Dychtoń

Aleksandra Żyłowska Ale co to w ogóle za porównanie oliwy z oliwek do oleju lnianego. Każdy z tych tłuszczy ma swoja zaletę – oliwa z oliwek jest źródłem jednonienasyconych KT, a olej lniany wielonienasyconych. Nie można oceniać dwóch produktów biorąc pod uwagę tylko jeden czynnik. To tak jakby powiedzieć, że cebula jest gorsza od pomidora, bo nie ma likopenu.

Aleksandra Żyłowska
Aleksandra Żyłowska
6 lat temu
Odpowiedz do  Marta Dychtoń

Ile osób, tyle opinii :) Każdy z tych trzech wymienionych olejów ma korzystne działanie dla zdrowia, kiedy używamy ich umiejętnie. Jak najbardziej zgadzam się, że olej lniany utlenia się szybko i dobrze, że zwróciła Pani na to uwagę, jednak nie można zaprzeczyć, że świeży olej lniany jest zdrowy.

Marta Dychtoń
Marta Dychtoń
6 lat temu

Nie zgodziłabym się ze stwierdzeniem, że olej lniany – należący do WNKT jest nazdrowszym. Udział kilku wiązań podwójnych powoduje, że niestety jest on bardzo narażony na utlenianie, jełczenie, na temperaturę, nasłonecznienie i w związku z powyższym działanie wolnorodnikowe. Należałoby dodać, że olej lniany musi być świeży, na zimo tłoczony, trzymany w cienmej butelce i w lodówce. Powinien być spożyty w bardzo krótkim czasie, aby nie dopuścić do powyższych reakcji. A wiemy doskonale ile olejów lnianych leży na sklepowych półkach miesiącami, jeśli ktoś je kupi to tylko ucierpi na zdrowiu , a na pewno nie zyska. W tym przypadku oliwa z oiwek z rodzaju jednonienasyconych jest zdecydowanie zdrowsza.

Aleksandra Żyłowska
Aleksandra Żyłowska
6 lat temu
Odpowiedz do  Hanna Dianow

Ma Pani rację, powinnam to doprecyzować. Pozdrawiam :)

Hanna Dianow
Hanna Dianow
6 lat temu

Halo, miód nie jest bardziej kaloryczny od cukru… :)

Aleksandra Żyłowska
Aleksandra Żyłowska
6 lat temu

W przeliczeniu na 100 g nie jest, jednak raczej posługujemy się miarami domowymi i takie uproszczenie tutaj przyjęłam. Patrząc na ilość w łyżeczce, cukru będzie w niej 5 g i 20 kcal, natomiast miodu 12 g i 39 kcal.

Hanna Dianow
Hanna Dianow
6 lat temu

Rzeczywiście, z tej perspektywy miód będzie niósł większą wartość kaloryczną; warto to na przyszłość zaznaczyć w artykule żeby uniknąć wątpliwości :) pozdrawiam

Mirosław Kiedrowski
Mirosław Kiedrowski
5 lat temu
Odpowiedz do  Beata Beata

Beata Beata To, że coś jest produktem naturalnym, nie jest żadnym argumentem. Naturalne to nie jest ani synonim zdrowego, ani synonim bezpiecznego. Skoro taka z Pani naturalistka, to ciekaw jestem, czy latem stosuje Pani kosmetyki z filtrem – wszak nie są „naturalne”. Albo czy zdarza się Pani jeździć samochodem… Gdyby chciała Pani jadać same naturalne produkty, raczej dobrze by Pani na tym nie wyszła. Ludzie żyją obecnie dłużej między innymi dlatego, że spożywana żywność jest wprawdzie przetworzona, ale jest bezpieczna na przykład pod względem bakteriologicznym. Na przykład nie zatruwamy się dzisiaj jadem kiełbasianym, a dawniej była to częsta przyczyna śmierci. Książki P. Jadwigi Kempisty to typowe źródło parawiedzy – są mieszanką prawd, półprawd i zwykłego bełkotu. Z przewagą tego ostatniego. Nie warto na ich podstawie budować sobie obrazu świata, bo są sprzeczne z aktualnym stanem wiedzy. Jeśli zaś interesuje Panią, czy Pani Jadwiga Kempisty jest jakimkolwiek autorytetem w nauce, to polecam próbę znalezienia jakichkolwiek prac naukowych tej pani. Słynie ona natomiast z opowiadania opowieści dziwnej treści na różnych dziwnych kongresach z kosmosem w nazwie.

Beata Beata
Beata Beata
6 lat temu
Odpowiedz do  Beata Beata

Aleksandra Żyłowska Nadal uważam , że margaryna to produkt wysoko przetworzony, którego należy unikać. Wszelkie dodatki takie jak, emulgatory, sztucznie wytworzone witaminy itp tylko pogarszają sprawę. Masło jest produktem naturalnym i tylko takie produkty powinniśmy spożywać. Co do cholesterolu, który jest głównym zarzutem w przypadku masła, istnieje już wiele badań ,które zrehabilitowały tą niesłusznie obwinianą substancję. Ponownie odsyłam do książki ” Ukryte terapie ” gdzie można znaleźć najnowszą wiedzę z tego zakresu, ewentualnie do książki dr.Jadwigi Kempisty pt.: „Leczenie żywieniem „

Aleksandra Żyłowska
Aleksandra Żyłowska
6 lat temu
Odpowiedz do  Beata Beata

Tłuszcze trans powstają w procesie utwardzania tłuszczu czyli uwodornienia, nie rafinacji. Margaryny miękkie ze sterolami roślinnymi produkowane są według nowych technologii, które nie obejmują uwodornienia. Proponuję, wydając opinie na temat chemii żywności, bazować na literaturze dotyczącej technologii żywności, a nie naturoterapii.

Beata Beata
Beata Beata
6 lat temu

Informacja, że margaryna może być zdrowsza od masła jest karygodna. Wszystkie oleje roślinne ( oprócz kokosowego ) poddane wysokiej temperaturze w procesie rafinacji zawierają rakotwórcze tłuszcze Trans ! Odsyłam do najnowszych badań zawartych w książce Jerzego Zięby ” Ukryte terapie „

Anna Młotek
Anna Młotek
6 lat temu

Margaryna nigdy nie była, nie jest i nie będzie lepsza od masła. Poza tym na maśle można oczywiście smażyć, z tym, że musi być to masło klarowane.

Mirosław Kiedrowski
Mirosław Kiedrowski
5 lat temu

Pani Marto, na półkach sklepowych nieczęsto widuję olej lniany. Ja nie wiem, w jakich sklepach Pani bywa, że widuje Pani ten olej „zalegający miesiącami”. Jeśli jest, to ma określony termin ważności (faktycznie dość krótki). Z całą pewnością jego spożycie nie stanowi wówczas ryzyka zdrowotnego. Oleje te nie leżą też miesiącami, gdyż sklepy kupują ich tyle, by „zeszły”. Albo nie kupują w ogóle. I oczywiście oliwa z oliwek nie jest zdrowsza od oleju lnianego – choć należałoby jeszcze zdefiniować, co ma Pani na myśli mówiąc „zdrowsza”. Generalnie oliwa jest przereklamowana i dużo lepsza jest nasza niedoceniana „oliwa północy”, czyli olej rzepakowy. Prozdrowotna rola kwasów tłuszczowych omega-3 jest znakomicie lepiej udowodniona naukowo niż rola kwasu oleinowego, zawartego w oliwie z oliwek.