Teraz czytasz
Insulinooporność. Łatwe Lunchboxy – RECENZJA

Insulinooporność. Łatwe Lunchboxy – RECENZJA

Redakcja Dietetycy.org.pl

Jeżeli szukaliście kiedykolwiek książki przepisowej na temat insulinooporność – na pewno natknęliście się na książki z serii „insulinooporność” duetu Magdalena Makarowska i Dominika Musiałowska.

To kolejna książka z cyklu – już ósma, której mamy przyjemność jako dietetycy.org.pl patronować. Do tej pory na rynku znaleźć można było:

Książka, o której dzisiaj mowa, odpowiada na istotny element naszego współczesnego życia – jak jeść w pracy? Jak jeść w szkole? Jak piszą same autorki – pomysł na książkę o lunchboxach wyszedł od samych czytelników.

Moment na odpowiedź na to pytanie jest idealny, bo zaraz rozpoczyna się nowy rok szkolny, wiele z nas wraca też do pracy. Każdy dietetyk powie, że zrobienie sobie dobrego, wartościowego jedzenia w lunchboxie – to jest idealne rozwiązanie dla zdrowia. Co zatem znajdziemy w środku?

Tytuł: Insulinooporność. Łatwe lunchboxy
Autorzy: Magdalena Makarowska, Dominika Musiałowska
Ilość stron: 210
Rok wydania: 2020
Wydawnictwo: Feeria

Słowem wstępu

Jeżeli do tej pory nie mieliście kontaktu z książkami z cyklu a podejrzewacie u siebie insulinooporność – możecie liczyć we wstępie do książki na garść informacji jak potwierdzić (lub stwierdzić brak) u siebie insulinooporność.

Dodatkowo otrzymacie garść pożytecznych informacji o stylu życia jaki może być pomocny w insulinooporności.

Nie tylko dieta

Chociaż tytuł książki wskazuje na to, że zajmuje się przede wszystkim tym, co jeść w pracy i szkole – to tłumaczy ona o wiele więcej. Porusza tematy nad którymi często się zastanawiamy – ale często nie mamy na nie gotowych odpowiedzi.

Jeśli przygotowujemy jedzenie – to jak je odgrzać? Czy są produkty, których nie powinno się podgrzewać w mikrofali? Jak dobrać pojemniki do jedzenia? Jak ważny jest ruch u osób, które większość dnia są w biegu (biegu nie oznacza jednak aktywności fizycznej – a często tylko – przewlekły stres i krzątaninę myśli i obowiązków).

Jak wygląda lunchbox dla insulinoopornych?

Kluczowa część książki to przepisy. Zostały one podzielone na sekcje:

Zobacz również
mama alergika gotuje jesień zima

  • śniadania (pasty, pieczywo)
  • II śniadania / podwieczorki
  • Obiady
  • Kolacje

Co ciekawe – wszystkie one zawierają się w pewnej ustalonej kaloryczności. I tak śniadania (kanapka z pastą) to 350-400 kcal, drugie śniadania zawierają się w kaloryczności 350-400 kcal, obiady 550 kcal, kolacje zaś 350-400 kcal. Czyli mamy idealnie skomponowany zestaw na cały dzień na kaloryczność przeciętnej kobiety.

Jest to dość ciekawe rozwiązanie dla osób, które nie mają czasu śledzić kaloryczności swoich dań a często przesadzają z kalorycznością w ciągu całego dnia – albo wręcz przeciwnie: nie dojadają – przez co brak im energii i mogą cierpieć na niedobory składników.

Same przepisy są zróżnicowane. Znajdziecie tam zarówno dania bardzo proste, które można przygotować z produktów dostępnych w lodówce przeciętnego Polaka (przykładowo: kanapki ze szpinakiem i pastą z makreli, pieczone pierogi gryczane z pikantnym farszem) – ale też znajdzie się coś dla smakoszów (na przykład: sałatka kubańska a la koktajl z krewetek, sałatka po marokańsku z fetą).

Podsumowanie

Resztę musicie zobaczyć sami – przepisów jest dużo – są zdrowe. Mogą być świetną inspiracją na zdrowy dzień w pracy i szkole dla insulinoopornych.

5 1 głosuj
Oceń artykuł :-)
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie swoje komentarze