Wywiad z: Justyna Lenda

5/5 (5)

Cykl “Moja Poradnia” prezentuje sylwetki dietetyków – ich spojrzenie na zdrowe odżywianie, zawód dietetyka. Osoby chętne do wzięcia w nim udziału w roli bohaterów – zapraszamy do kontaktu z redakcja@dietetycy.org.pl. Dzisiaj bohaterem jest Pani Justyna Lenda, dietetyk kliniczny i właścicel poradni “Just Food Therapy”.

justyna lenda

Justyna Lenda

Dietetyk kliniczny, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, właścicielka poradni dietetycznej Just Food Therapy, obecnie studentka medycyny funkcjonalnej na Functional Medicine University. Dzięki ukończeniu School Of Insulinresistance Therapy otrzymała certyfikat oraz tytuł specjalisty przyjaznego insulinoopornym. Członek Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej.

Dietetykę traktuje nie tylko jako wyuczony zawód a przede wszystkim jako pasję. Stale się dokształca, uczestnicząc w licznych szkoleniach, kursach i konferencjach. Specjalizuje się w terapiach żywieniowych pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi oraz z zaburzeniami płodności. Prywatnie uwielbia dalekie podróże, dobrą literaturę i aktywnie spędzony czas z ukochanym psem.

WYWIAD:

DIETETYCY.ORG.PL: Pani Justyno, proszę powiedzieć jak rozpoczęła się Pani przygoda z dietetyką?

JUSTYNA LENDA: Od zawsze zdawałam sobie sprawę, że to jaki styl życia prowadzimy, odzwierciedla się w naszym zdrowiu oraz samopoczuciu. Jestem osobą bardzo empatyczną i od dziecka marzyłam, aby zostać lekarzem. Moje problemy zdrowotne oraz problemy z tolerowaniem niektórych produktów spowodowały, że żywienie zajmowało bardzo ważne miejsce w moim życiu. W momencie wyboru studiów postanowiłam połączyć moje zamiłowanie do medycyny i żywienia w jedną całość. Postanowiłam, że zostanę dietetykiem klinicznym. Dzięki tej specjalizacji pogłębiam zagadnienia z dziedziny medycyny, jak i jestem specjalistą od żywienia człowieka w zdrowiu i chorobie. Myślę, że moja przygoda w dietetyką, tak na dobre rozpoczęła się z chwilą rozpoczęcia studiów pierwszego stopnia na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Od tamtej chwili, czyli już prawie od 7 lat, dietetyka jest dla mnie nie tylko pasją, ale także i pracą zawodową.

DIETETYCY.ORG.PL: Już podczas studiów odbyła Pani liczne praktyki czy jest Pani z nich zadowolona? Wielu studentów uważa je za zło konieczne, Proszę powiedzieć czym kierować się w wyborze miejsca praktyk, aby pożytecznie wykorzystać ten czas i zdobyć doświadczenie?

JUSTYNA LENDA: Praktyki zawodowe są niezwykle ważnym aspektem naszego kształcenia. Osobiście jestem z nich zadowolona i jestem wdzięczna, że tak wiele mogłam się z nich nauczyć. Przygotowując się do zawodu jakim jest dietetyka, należy pamiętać, że naszą codziennością stanie się rozmowa i praca z ludźmi. Pacjenci, zgłaszając się po pomoc do specjalisty, wiążą ogromne nadzieje na poprawę swojej sytuacji zdrowotnej. Dlatego uważam, że dietetyk oprócz posiadania ogromnego zaplecza wiedzy merytorycznej musi umieć skutecznie porozumiewać się ze swoimi pacjentami i starać się rozumieć ich emocje. Współpracując z pacjentami, dietetyk wielokrotnie musi wykazać się empatią, cierpliwością bądź pokładami wyrozumiałości. Dla mnie osobiście praktyki studenckie umożliwiły pierwszy kontakt na zasadzie specjalista-pacjent. Nauczyły mnie obcowania i niesienia pomocy osobom cierpiącym, chorym i wielokrotnie pozbawionym nadziei na wyleczenie. Poszukując praktyk, najlepiej kierować się renomą i opiniami na temat danej placówki medycznej. Bardzo pomocne jest także podążanie za swoimi autorytetami z dziedziny medycyny lub dietetyki. Student mający okazję obserwowania pracy swojego mentora (może to być lekarz, dietetyk z doświadczeniem) bardzo wiele może się nauczyć nie tylko w kwestiach merytorycznych ale także i odpowiedniej komunikacji z pacjentami.

Przeczytaj także na dietetycy.org.pl:  Nie każda witamina D tak samo wartościowa

DIETETYCY.ORG.PL: Ustawicznie się Pani dokształca – w jaki sposób dobierać formy kształcenia podyplomowego?

JUSTYNA LENDA: Nie jestem zwolenniczką uczęszczania na kursy i konferencje tylko i wyłącznie w celu zdobycia kolejnego certyfikatu. Formy dodatkowego kształcenia wybieram dla siebie bardzo rozważnie. Zanim zapiszę się na konkretne warsztaty czy konferencję wnikliwie sprawdzam tematy wykładów, listę prelegentów oraz ich doświadczenie i specjalizacje. Dietetyka jest bardzo dynamiczną dziedziną nauki i w pierwszej kolejności na bieżąco staram się korzystać z bogatego zasobu publikacji medycznych, które bez problemu można znaleźć za pośrednictwem wyszukiwarki PubMed. Z zaciekawieniem sięgam po branżowe czasopisma oraz książki. Obecnie, ze względu na moje zamiłowanie do medycyny, w ramach zdobywania dodatkowej wiedzy merytorycznej oraz praktycznej jestem w trakcie studiów medycyny funkcjonalnej na Functional Medicine University.

DIETETYCY.ORG.PL: Prowadzi Pani bloga – o czym Pani pisze i kto najczęściej zagląda na Pani stronę? Jakie są korzyści z prowadzenia bloga.

JUSTYNA LENDA: Dietetyka jest dla mnie ogromną pasją, dlatego już podczas studiów w mojej głowie zrodził się pomysł na stworzenie swojego miejsca w sieci. Takiego miejsca, w którym będę mogła dzielić się swoją wiedzą, doświadczeniem jak i smacznymi inspiracjami na zdrowe posiłki. W medycznej literaturze specjalistycznej pojawia się ogromna ilość publikacji, które łączą aspekty interwencji żywieniowych z poprawą stanu zdrowia pacjentów w różnych jednostkach chorobowych. Zawsze mnie to fascynowało, a jednocześnie smuciło, że tak ważne informacje nie są dostępne dla wszystkich. Zastanawiałam się, co wydarzyłoby się gdyby każdy z nas wiedział jak ogromny wpływ na zdrowie ma to, co każdego dnia wkładamy do zakupowych koszyków. Czy te informacje spowodowałoby, że ilość chorujących osób uległaby zmniejszeniu? Moja chęć dzielenia się wiedzą spowodowała, że postanowiłam otworzyć bloga JustFood Therapy. (justfoodtherapy.pl). Dzielę się ze swoimi czytelnikami inspiracjami kulinarnymi oraz traktuję bloga jako miejsce, gdzie mogę prowadzić edukację żywieniową. Tworzę również całe serie artykułów na temat żywienia w danych jednostkach chorobowych. Moim celem jest przekazywanie sprawdzonych informacji, aby każdy mój czytelnik zdawał sobie sprawę, że to co przygotowuje sobie do jedzenia i jak spędza wolny czas ma ogromny wpływ na jego przyszłość. Czy zachowa swoje zdrowie, czy może będzie borykał się z groźną chorobą. Osoby borykające się z chorobą, po przeczytaniu moich artykułów mogą obudzić w sobie nowe pokłady nadziei na poprawę stanu swojego zdrowia poprzez odpowiednie i celowane modyfikacje żywieniowe oraz zmianę stylu życia. Na moim blogu pojawiają się zarówno przepisy jak i teksty merytoryczne, dlatego moim czytelnikiem może być praktycznie każda osoba interesująca się tematyką zdrowego żywienia i stylu życia. Na chwilę obecną moją największą korzyścią z bloga jest satysfakcja, ze mój czas poświęcony na przygotowywanie tekstów skutkuje większą świadomością czytelników, a tym samym lepszą edukacją żywieniową społeczeństwa. 😊.

Przeczytaj także na dietetycy.org.pl:  Białko sojowe w treningu siłowym

DIETETYCY.ORG.PL: Pani poradnia działa online, nadal ta forma poradnictwa żywieniowego jest nowa. Pacjenci często z nieufnością podchodzą do konsultacji przez Internet – są typy niedowiarków „nie wiem kim jest osoba po drugiej stronie i czy na pewno to profesjonalista” i typy niezmotywowanych „przecież mnie nie widzi i nie sprawdzi czy naprawdę chudnę”. Jakie są Pani doświadczenia?

JUSTYNA LENDA: Jak najbardziej zdaję sobie z tego sprawę. Niestety obecnie na niektórych stronach tytułujących się poradniami dietetycznymi online już po wypełnieniu krótkiego kwestionariusza, po paru minutach można otrzymać gotowy jadłospis. W takich miejscach programy żywieniowe są tanie i przygotowywane szablonowo oraz hurtowo. Domyślam się, że jeżeli pacjenci trafią na taką stronę i zdecydują się skorzystać z jej usług to istnieje ryzyko niezadowolenia z otrzymanej diety. Jest to duży problem wpływający na pogorszenie opinii na temat wszystkich poradni dietetycznych działających online. Jednak wszystko zależy również od pacjenta, czy przed znalezieniem odpowiedniej poradni sprawdza opinie o prowadzącym dietetyku, czy sprawdza w czym się specjalizuje oraz jakie ma wykształcenie.

W mojej poradni podczas pracy z pacjentami kieruję się podstawową zasadą, którą jest indywidualne podejście do pacjenta. Każdy z nas jest inny, posiada inne problemy zdrowotne i inne potrzeby, dlatego szablony diet nie znajdują zastosowania. Każda przygotowana przeze mnie interwencja żywieniowa bez względu czy podczas wizyty, czy podczas tworzenia programu żywieniowego jest całkowicie zindywidualizowana.

Przeczytaj także na dietetycy.org.pl:  Czy odpowiednia podaż witaminy D wpływa na leczenie choroby Hashimoto?

Oprócz tego, że fizycznie nie siedzę obok mojego pacjenta wizyty w mojej poradni online, Just Food Therapy niczym nie odbiegają od wizyty w dobrym, stacjonarnym gabinecie. Bardzo dokładnie analizuję wszystkie dostarczone wyniki badań pacjenta, przeprowadzam wnikliwy i szczegółowy wywiad żywieniowy i zdrowotny, moi pacjenci przekazują mi swoje dzienniczki żywieniowe dotychczasowej diety. Każdy mój pacjent wie, że rzetelnie podchodzę do swojej pracy i tak samo jak im, zależy mi na poprawie ich zdrowia.

Bezkompromisowym plusem korzystania z poradni online jest komfort pozostania w swoim mieszkaniu jak i oszczędność czasu na dojazdy i wizyty. Wychodzę z założenia, że dietetyk jest specjalistą, który dzieli się swoją wiedzą, daje skuteczne narzędzia mające na celu poprawę zdrowia i samopoczucia pacjentów. Funkcją dietetyka nie jest pilnowanie i zero jedynkowe rozliczanie pacjentów z każdego grama masy ciała. Jeżeli pacjenci zatajają informacje przekazywane specjaliście podczas wizyty online, to najwidoczniej nie są jeszcze gotowi na zmianę swojego stylu życia i nawyków. W takich sytuacjach nawet najbardziej rygorystyczny dietetyk tego nie zmieni.

Co szczególnie polecam:
Najcenniejszy owoc:owoce jagodowe
Najzdrowsze warzywo:jarmuż
Najzdrowsze do picia:woda mineralna z dodatkiem świeżej cytryny i mięty
Na dobry początek dnia:pełnowartościowe śniadanie i warzywny koktajl
Na sycący obiad:pieczona ryba z ziemniaczkami w mundurkach i świeżymi warzywami
Na szybką przekąskę:koktajl warzywno-owocowy
Stanowczo odradzam:słodycze i słone przekąski, np. chipsy

Dziękujemy serdecznie Pani Justynie za udzielenie wywiadu.

Zostaw swoją opinię:

O autorze

Redakcja Dietetycy.org.pl -

Kontakt: redakcja@dietetycy.org.pl

Yes No