Baby led weaning

Baby led weaning – rozszerzanie diety w rękach dziecka

Metoda baby led weaning cieszy się coraz większą popularnością wśród rodziców. Omówienie tego sposobu rozszerzania diety można znaleźć w większości portali internetowych poświęconych rodzicielstwu, czy żywieniu dzieci. Wiele jest również internetowych grup dyskusyjnych, w których rodzice wymieniają się doświadczeniami i obawami związanymi z metodą blw. Po raz pierwszy baby led weaning zostało opisane przez brytyjską badaczkę Gill Rapley, a w 2011 w Polsce została wydana książka jej autorstwa pt. „Bobas Lubi Wybór” (wyd. Mamania). O metodzie blw jest mowa również w aktualnych zaleceniach żywieniowych dla dzieci w pierwszym roku życia (2014).

Na czym polega blw?

Baby led weaning oznacza (z angielskiego) odstawienie od karmienia piersią, którym kieruje dziecko. W praktyce blw można stosować jednak również w przypadku dzieci karmionych sztuczną mieszanką. Zamiast tradycyjnego podawania przecierów i papek za pomocą łyżeczki lub butelki, dziecko dostaje możliwość samodzielnego spożywania posiłków. Konieczne jest podawanie produktów i potraw dostosowanych do możliwości niemowlęcia, więc (szczególnie w pierwszym roku życia) są to produkty bez soli, cukru i sztucznych dodatków, nieprzetworzone i jak najwyższej jakości. Produkty muszą też być odpowiednio przygotowane, tak żeby dziecko mogło poradzić sobie z ich chwyceniem. Z czasem dziecko uczy się coraz sprawniej zjadać proponowane mu produkty, zjada ich coraz więcej, a ilość karmień piersią lub mieszanką się zmniejsza. Proces samoodstawienia może trwać kilka czy kilkanaście miesięcy, lub dłużej, w zależności od tego jak długo dziecko jest karmione piersią lub mieszanką.

Jak wygląda w praktyce?

Niemowlę, które ma około 6 miesięcy i siedzi stabilnie posadzone w krzesełku do karmienia, lub na kolanach opiekuna, staje się uczestnikiem wspólnych, rodzinnych posiłków. Rodzic kładzie przed dzieckiem (na blacie krzesełka, lub stołu) 2-3 kawałki jedzenia np. kawałki ugotowanych warzyw, pieczywa, miękkie owoce. Produkty powinny mieć kształt umożliwiający dziecku uchwycenie, a więc o kształcie podobnym do frytki lub z naturalnym „uchwytem” (np. różyczka brokuła lub kalafiora). Małe niemowlęta nie potrafią dostać się do trzymanego produktu kiedy już zacisną pięść, więc kawałek jedzenia powinien dosyć długi, żeby po chwyceniu fragment wystawał. Proponowane produkty powinny być na tyle twarde żeby dało się je chwycić, ale też miękkie, żeby możliwe było ich rozgniecenie dziąsłami.

Siadając razem z dzieckiem do posiłku, rodzic umożliwia dziecku obserwację, stopniowo uczy się ono wspólnego spożywania posiłków. W pierwszych dniach, a nawet tygodniach prób, dziecko jeszcze nie wie, że produkty które dostaje mają służyć zaspokojeniu głodu. Na początku traktuje je jako poznawanie świata, naukę. Rozgniata, dotyka, poznaje kształty i konsystencje. Dla niemowlęcia naturalnie jednym z elementów procesu poznawania jest wkładanie przedmiotów do buzi, to samo robi więc z proponowanym mu jedzeniem, dzięki czemu zaczyna kojarzyć, że czas spędzony przy stole pozwala na zapełnienie żołądka. Z czasem umiejętności motoryczne dziecka się rozwijają, podobnie zwiększa się wachlarz zjadanych produktów i potraw. Większość dzieci, które mają możliwość samodzielnego karmienia się, zaczyna posługiwać się łyżką i/lub widelcem pod koniec pierwszego roku życia lub niedługo później. W czasie pierwszych 2-3 miesięcy nadal podstawą diety dziecka pozostaje mleko, nie ma więc obawy, że dziecko jest głodne, bo jeszcze nie umie dobrze chwytać czy posługiwać się sztućcami.

Blw a aktualne zalecenia

Według stanowiska ekspertów z 2014 roku blw jest „alternatywną” metodą rozszerzania diety dzieci. W zaleceniach krótko opisano na czym polega i przedstawiono opinie na jej temat. Eksperci obawiają się, że istnieje ryzyko podawania dzieciom produktów z rodzinnego stołu, które nie są odpowiednio przygotowane i dostosowane do potrzeb niemowlęcia. Ponadto jako ryzyko wymienione jest niedostateczna realizacja zapotrzebowania na żelazo oraz kalorie. Zaletą natomiast może być lepsza samoregulacja apetytu i sytości wśród dzieci, które karmią się same. Ze względu na niedostateczną liczbę badań eksperci nie oceniają jednoznacznie metody blw. Warto jednak podkreślić, że aktualne zalecenia żywienia niemowląt zawierają kilka wskazówek, które niewątpliwie pokrywają się z ideą blw. Po pierwsze, zaleca się, żeby to dziecko podejmowało decyzję o tym czy i ile zje w trakcie posiłku. Zadaniem rodzica ma być podawanie lub proponowanie jedzenia, oraz właściwe reagowanie na zachowanie dziecka (responsive feeding). Jeżeli dziecko odmawia jedzenia, chce zjeść mniej niż zaproponowana mu porcja, lub jeżeli chce zjeść więcej, to należy uszanować jego potrzebę. Pozwala to na lepsze kształtowanie się mechanizmu głodu i sytości. Po drugie podkreślono, że okres nabierania umiejętności gryzienia kształtuje się w bardzo dużym stopniu pomiędzy 6 a 10 miesiącem życia dziecka, w związku z czym należy proponować dziecku pokarmy o różnej konsystencji i różnym stopniu rozdrobnienia, w tym produkty posiekane lub kawałki podawane do rączki.

Zalety i wady?

Rozmawiając z rodzicami praktykującymi blw szybko można zauważyć, że jest kilka obaw, które się powtarzają. Częstą obawą jest strach przed zakrztuszeniem. Nie ma jednak powodów, dla których prawidłowo prowadzone rozszerzanie diety metodą blw miało by być bardziej ryzykowne pod tym względem niż karmienie łyżeczką. Dziecko jedzące samodzielnie poznaje zjadany produkt jeszcze zanim trafi on do ust, dotykając go, a więc wie jakiej konsystencji się spodziewać. Ponadto odruch wymiotny u niemowlęcia pojawia się szybciej niż u dorosłego. Punkt, którego podrażnienie powoduje odkrztuszenie, znajduje się bliżej na podniebieniu niż u osoby dorosłej. Dzieci jedzące samodzielnie faktycznie czasami odkrztuszają jedzenie, wypluwają je, jeżeli nie potrafią sobie poradzić, np. próbują zjeść zbyt duży kawałek. Nie oznacza to jednak, że dziecko się dławi i wymaga udzielenia pierwszej pomocy.

Inne obawy związane z blw, to np. bałagan, który niewątpliwie pojawi się jeżeli dziecko uczy się samodzielnego jedzenia. Rozwiązaniem mogą być duże śliniaki i fartuszki, zabezpieczenie podłogi (np. gazetami lub foliową osłoną) na czas posiłku dziecka, lub po prostu częstsze sprzątanie. Każde dziecko prędzej czy później będzie musiało nauczyć się samodzielnego jedzenia, a to prawie zawsze wiąże się z większym bałaganem. W przypadku blw ta nauka odbywa się po prostu wcześniej niż zwykle. Ze względu na to, że często podaje się dziecku posiłki z rodzinnego stołu, lub przynajmniej wybrane produkty, konieczne jest często zweryfikowanie rodzinnych nawyków żywieniowych i kulinarnych. Konieczne jest zaprzestanie solenia i podawania produktów zawierających wzmacniacze smaku, żywności wysoko przetworzonej, oraz ograniczenie lub wykluczenie niektórych technik kulinarnych np. smażenia.

Zaletami metody blw jest na pewno wygoda, oraz możliwość zjadania wspólnych posiłków. Nie trzeba poświęcać specjalnie czasu na karmienie dziecka, szybko jest ono w stanie nakarmić się zupełnie samodzielnie, dzięki czemu rodzic ma szansę na zjedzenie ciepłego posiłku. Wspólne posiłki są również elementem kształtowania prawidłowych nawyków żywieniowych, tworzą pozytywną atmosferę związaną z jedzeniem.

Z mojego doświadczenia wynika, że dzieci mające możliwość samodzielnego zjadania posiłków rzadko są „niejadkami” , posiłki kojarzą im się z przyjemnością i możliwością odkrywania nowych smaków i potraw, a nie z walką o każdą zjedzoną łyżeczkę.

Źródła:

  • www.rapleyweaning.com
  • Rapley G., Murkett T. : “Bobas lubi wybór” , Mamania, 2010
  • Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Zalecenia Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, hepatologii i Żywienia Dzieci, Standardy Medyczne Pediatria, 2014, T.11, s 321-338

Przeczytaj także:

5/5 (1)

Zostaw swoją opinię:

O autorze

Małgorzata Jackowska, specjalistka żywienia człowieka i dietetyki, szczególnie interesuje się żywieniem w okresie ciąży, karmienia piersią i żywieniem niemowląt i małych dzieci.
www.malgorzatajackowska.wordpress.com

Loading...
Udostępnienia