Przejadanie się w trakcie diety

Stosowanie diety jest konsekwencją niezadowolenia z ciała.  Dieta odgrywa zasadniczą rolę w życiu przede wszystkim kobiet oraz dziewcząt. Samo słowo „dieta” staje się synonimem ograniczenia jedzenia. Badania dowodzą, że choć osoby stosujące dietę mogą czasami jeść mniej, to jednocześnie wykazują większą tendencję do przejadania się. Dlaczego tak się dzieje?

Dlaczego się przejadamy podczas diety?

Paradoksalnie próby niejedzenia zwiększają ryzyko objadania się. Dzieje się tak, gdy narzucane restrykcje są zbyt trudne, by w nich wytrwać. Gdy „granica diety” zostanie przekroczona i osoba stosująca ograniczenia żywieniowe zje więcej niż nakazują zalecenia, może nie zauważyć momentu sytości. Je wówczas do granicy swoich maksymalnych możliwości przyjęcia pokarmu przez organizm.

Przejadanie się może być również efektem załamania samokontroli i poddania się różnym popędom do jedzenia. Tak zwany „efekt pal licho” jest konsekwencją podejmowanych prób niedojadania. Zawierają się tu takie cechy jak: poddawanie się, rezygnacja oraz bierność. Jest to reakcja przeciwko stosowaniu diety. Można powiedzieć, że jest to bunt umysłu wobec narzuconych na siebie restrykcji.

Przejadanie się u osób będących na diecie jest też odpowiedzią na pogorszenie nastroju. Osoby stosujące ograniczenia żywieniowe w stanie lęku jedzą więcej niż osoby niebędące na diecie.

Postanowienie o niejedzeniu pewnych produktów bądź ogólnie jedzeniu mniej, stanowi istotną rolę w nastawieniu osoby odchudzającej się. Zasady diety postrzegamy w kontekście „zakazanego owocu”. Czujemy się zaabsorbowani pożywieniem, którego sobie odmawiamy. To jest tak jak ze słynnym powiedzeniem „ nie myśl o białym niedźwiedziu”. Gdy wiem, że czegoś nam nie wolno bądź powinniśmy o tym zapomnieć, wtedy częściej absorbujemy myśli tym, co nie powinno siedzieć w naszej głowie. Kiedy skupimy nasze myśli wokół jakiejś rzeczy, pomijamy inne. Gdy odmawiamy sobie danego produktu, jednocześnie staje się on przez nas pożądany, co w rezultacie prowadzi do zjedzenia go w większych ilościach niż gdyby nie był zakazany.

Jak bronić się przed przejadaniem?

Jak mamy to rozumieć? Diety odchudzające nie powinny przecież zawierać produktów, które szkodzą odchudzaniu. Zapewne byłyby wtedy nieskuteczne. Powinniśmy raczej zostawić małą furtkę i niewielkie przyzwolenie na sięgnięcie po produkt, który lubimy. Idealnie byłoby go wpleść w któryś dzień naszej diety, w mniejszej ilości, by nie przekroczyć zalecanego spożycia kalorii.

Kolejną zasadą wyjaśniającą omawiane zjawisko jest zasada „wszystko albo nic”. Dopóki stosujemy się do zaleceń dietetycznych wszystko wydaje się być w porządku. Duży problem pojawia się w momencie potknięcia. Czyli w chwili załamania i zjedzenia czegoś niedozwolonego. Wówczas pojawia się myśl w głowie „wszystko albo nic”. Stwierdzamy, że nie udało nam się (znowu), spada nasz nastrój i samoocena i dochodzi do przejadania się. Dlatego w sytuacjach załamania nie warto się poddawać. Odchudzanie się to szkoła cierpliwości. Każdemu zdarzają się gorsze chwile, ale to nie oznacza, że wszystko, co robimy jest źle. Jeżeli popełniliśmy błąd w jednym posiłku, zastanówmy się jak wyglądały poprzednie. Były w porządku? Czym mogło być spowodowane objedzenie się? Brakiem czasu, zmęczeniem? Gdy znajdziemy przyczynę łatwiej będzie nam zapobiec takiej sytuacji następnym razem, szybciej też powrócimy do pilnowania zaleceń.

Podsumowanie

Podsumowując można stwierdzić, że ograniczenia dietetyczne są powiązane z występowaniem przejadania się. Na taki stan rzeczy mają wpływ takie czynniki jak: samokontrola, nastrój, odmawianie jedzenia, sytuacje ryzykowne, samoświadomość oraz granice fizjologiczne naszego organizmu. Dieta jest kluczowym elementem procesu chudnięcia. By była skuteczna nie może być zbyt restrykcyjna. Potknięcia i błędy zapewne zdarzają się wielu osobom, nie warto się jednak poddawać gdyż są one wynikiem pracy naszego organizmu.

Zostaw swoją opinię:

O autorze

Dietetyk, psycholog

Udostępnienia