Według przeprowadzonego na terenie 14 krajów badania w 2012 roku studenci dietetyki mogą być grupą szczególnie narażoną na zaburzenia odżywiania. Według przeprowadzonego wtedy badań odsetek osób z tym problemem przewyższał inne kierunki studiów. 77% studiujących uważało, że wśród kolegów może istnieć problem zaburzeń odżywiania. Jednocześnie nie istniał żaden mechanizm chroniący przed takimi zaburzeniami.

W ostatnich dniach w VICE ukazał się wywiad z czterema osobami – wykładowcami, studentką, absolwentką dietetyki, który daje do myślenia na temat tego stanu rzeczy. Do tej pory nie do końca wiadomo w jaki sposób tłumaczyć wyższy odsetek osób z zaburzeniami na dietetyce.

Przede wszystkim wskazuje się, że na dietetykę często trafiają osoby z problemami z żywieniem, które tematyką odżywiania mogły zainteresować się (w związku z własnymi zaburzeniami) jeszcze w czasie przed studiami. Dodatkowo same osoby z problemami wskazują na próby osiągnięcia wyidealizowanej “sylwetki dietetyka“. Szczególne problemy mają osoby, które z natury rzeczy mają mniej smukły wygląd i starają się go osiągnąć za wszelką cenę mylnie myśląc, że będzie miało to wpływ na ich karierę. Działa fałszywe przeświadczenie “kto chciałby zasięgać porady dietetyka, który sam nie osiągnął idealnej masy ciała?”.

Istnieje też inna pułapka – studenci rzadko przyznają się do problemów z odżywianiem, ponieważ przecież to oni mają być ekspertami z zakresu żywienia. Czy zatem przyznanie się do problemów nie oznaczałoby porażki?

Studenci kierunków żywieniowych borykają się też z innym problemem – zdarza się, że otoczenie wymaga od nich zachowania i jedzenia “jak dietetyk”. Stwarza to atmosferę strachu, że przecież sami powinni koniecznie odżywiać się jak przystało na dietetyka. I nie ma tutaj miejsca na wymówki, że przecież dietetyka polega na zdrowym rozsądku a nie sztywnych regułach. Presja idzie od strony znajomych, presja też idzie od innych studentów dietetyki, presja pojawia się w mediach społecznościowych. Próba uniknięcia bycia czarną owcą w stadzie, które nigdy nie używa cukru a na lunch zjada tylko zdrowe sałatki – może prowadzić do negatywnych zmian w żywieniu.

Poza anoreksją i bulimią niezwykle często pojawia się także ortoreksja – czyli zgubna i chorobliwa potrzeba zdrowego odżywiania, która może powodować znaczne zaburzenia w działaniu organizmu, szczególnie gdy mamy do czynienia z zachwianiem równowagi i zbyt ostrym reżimem ćwiczeń oraz jedzenia.

Jak wygląda Wasze doświadczenie w tym temacie? Zachęcamy do komentowania pod artykułem oraz odpowiedzi na pytanie:

Czy uważasz, że zaburzenia odżywiania wśród studentów dietetyki to poważny problem?

Źródła:

5/5 (1)

Zostaw swoją opinię:

O autorze

Kontakt: redakcja@dietetycy.org.pl

Loading...
Udostępnienia